Reklama

Wjechał do rowu, a gdy usłyszał, że ktoś dzwoni na numer alarmowy – uciekł do lasu. Miał 3,2 promila alkoholu w organizmie

13/12/2024 11:20

W niedzielę, 8 grudnia, po g. 9 do policjantów z jarosławskiej oraz lubaczowskiej komendy otrzymali zgłoszenie, że na trasie Stare Oleszyce-Sieniawa, samochód osobowy wjechał do rowu, a jego kierowca, po wydostaniu się z auta uciekł do pobliskiego lasu.

Mundurowi, w rozmowie ze świadkami zdarzenia ustalili, że ci, gdy zauważyli w rowie pojazd zatrzymali się, by sprawdzić, czy nikt nie potrzebuje pomocy.

Za kierownicą miał siedzieć mężczyzna, od którego wyczuli alkohol. Gdy usłyszał, że ktoś dzwoni na numer alarmowy, wyszedł z pojazdu i uciekł w kierunku leśnej drogi. Ujął go jednak świadek zdarzenia i przekazał funkcjonariuszom, którzy dotarli na miejsce.

55-letni mieszkaniec gminy Wiązownica miał w organizmie 3,2 promila alkoholu. Został zatrzymany i trafił do izby wytrzeźwień. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Reklama

em.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama