Reklama

Wybudują baseny bez złotówki kredytu

Na razie wielki świder wwiercił się w ziemię na głębokość ponad 50 metrów. Finalnie – 200 m! Pierwsze wyniki pobranych wód są więcej niż zadowalające. Jeśli nic się nie zmieni, władze gminy Fredropol będą mieć w rękach tak wielki atut, że do ogłoszenia gminy uzdrowiskiem będzie tylko krok. Ten tytuł natomiast wiąże się tylko w profitami.

Wiele osób słowa wójta gminy Fredropol Mariusz Śnieżka, dotyczące zamiarów stworzenia uzdrowiska, budowy kompleksu rekreacyjno-basenowego czy postawienia potężnej farmy fotowoltaicznej traktowało z przymrużeniem oka. Tymczasem...

15 września br. wielkie maszyny z jeszcze większymi świdrami Karpackiego Przedsiębiorstwa Wiertniczo-Geologicznego Mariusza Libera wjechały na gminny teren i rozpoczęły prace w kierunku pozyskania[paywall] (potwierdzenia obecności) wód leczniczych. Projektowana głębokość wwiercenia to aż 200 m! Nadzór geologiczny sprawuje Przedsiębiorstwo Badań Geologicznych „Geoprofil” Marcina Kukuły z Krakowa.

Reklama

– Realizujemy krok po kroku to, o czym mówiliśmy w zeszłym roku. Właśnie rozpoczęły się prace wiertnicze przy pozyskaniu wód leczniczych czy solankowych. Fredropol w czasach Galicji był hegemonem w wydobyciu soli. Wydobywano ją ze specjalnych żup solnych, których na naszym terenie jest dużo. Badaliśmy je. Do dwóch udało się zejść na głębokość 30 metrów. Tam pozyskaliśmy wodę, którą przekazaliśmy do badania. Wyniki były znakomite. Aby gmina mogła starać się o status uzdrowiska, woda musi w litrze mieć co najmniej tysiąc różnych substancji, pierwiastków i elementów leczniczych – powiedział wójt gminy Fredropol M. Śnieżek.

– Mieliśmy dwa wyjścia. Albo oczyścić i pogłębić te studnie, będące żupami solnymi, albo dokonać kartowania terenu. Zdecydowaliśmy się na to drugie. Udało mi się nawiązać współpracę z panem Marcinem Kukułą z Krakowa, znakomitym fachowcem od geotermii. Dotarł do map, które jasno wskazują, że na naszym terenie mogą być cieki wodne z właściwościami leczniczymi. To pasmo skał, które ciągną się od Truskawca na Ukrainie po Lubenię. W tym pierwszym jest przecież bardzo znane uzdrowisko, w tej drugiej miejscowości tężnia solankowa. Na naszym terenie wskazał miejsce, w którym moglibyśmy dokonać wiercenia w poszukiwaniu wód leczniczych – wyjaśnił M. Śnieżek.

Zyskać może cała ziemia przemyska

Wielkie wiercenie rozpoczęło się 15 września br. Prawie 45-centymetrowym świdrem gryzowym. Najpierw wywiercono otwór na głębokości 10 m. Potem wprowadzono do niego rurę, którą należało zacementować. Kolejne cementowanie odbędzie się na głębokości 50 m. A kolejne co kilkadziesiąt metrów.

Reklama

– Ten odwiert, bez względu na efekt końcowy, pozostanie. Wprowadzane rury muszą być więc ustabilizowane, dlatego co jakiś czas musi dojść do cementowania. Odwiert tworzony jest już pod konkretne wydobycie wody. Mamy nadzieję, że to będzie strzał w dziesiątkę. Rokowania są bardzo dobre, bo woda pojawiła się już na głębokości właśnie owych 50 metrów – powiedział wójt M. Śnieżek.

Firma zakłada, że do końca października br. prace zostaną zakończone. Co dalej?

– Równocześnie z wierceniem przygotowujemy budynek pod pierwszy tak zwany dom lub punkt zdrojowy. To jest ostateczny wymóg, aby złożyć wniosek o ustanowienie gminy uzdrowiskiem. Aby była gminą zdrojową. Ale na razie nie chcę niczego zapeszać, więc więcej nie powiem – dodał.

Reklama

Wiadomo jednak, że są już firmy, które z wielką chęcią chcą zainwestować na terenie gminy, gdyby wszystko poszło zgodnie z planem. Dodatkowo gmina otrzymywać będzie systematycznie pieniądze z tzw. opłaty uzdrowiskowej oraz subwencję ministerialną. A to będzie z pewnością kołem zamachowym dla całego regionu, łącznie z Przemyślem.

Absolutnie wyjątkowe walory historyczno-krajoznawcze nadsańskiego grodu w połączeniu z bezpośrednio sąsiadującą gminą uzdrowiskową oraz bliskością Bieszczadów mogą przynieść wyjątkowe efekty. Zyskać może cała ziemia przemyska.

Za chwilę ruszy budowa kompleksu

Kolejną inwestycją, która niebawem ruszy w gminie, jest budowa kompleksu rekreacyjno-basenowego we Fredropolu. Na początku października br. władze ogłoszą przetarg na wykonawstwo. Wizualizacja z kompletną dokumentacją projektową jest już gotowa.

Reklama
– Wybudujemy ten kompleks, nie biorąc złotówki kredytu. Mamy zabezpieczone 14 milionów złotych. Łączny koszt to około 25 milionów złotych. Jeśli będzie trzeba dodać, dodamy, bo mamy sporą nadwyżkę budżetową – z nieukrywaną satysfakcją w głosie powiedział wójt gminy Fredropol.

– Liczę jeszcze na dofinansowanie w kwocie pięciu, sześciu milionów złotych. Wówczas nasz wkład byłby w okolicach pięciu milionów złotych. Stać nas na to. Maksymalny czas budowy to dwa lata. Od razu jednak dodam, że ta inwestycja w żaden sposób nie przeszkodzi w realizacji innych, jak remonty dróg czy budowa kanalizacji. Mówiłem to już zarówno radnym, jak i naszym mieszkańcom – zapewnił M. Śnieżek.


fot.Mariusz Godos
Wielkie wiercenie we Fredropolu trwa...


fot.UG Fredropol
Wizualizacja kompleksu rekreacyjno-basenowego we Fredropolu.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama