60-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego został oszukany na kwotę 147 tys. złotych przez fałszywego doradcę finansowego. Uległ wabikowi w postaci szybkiego zysku na... giełdzie internetowej. Ta okazała się fikcyjna.
Mężczyzna dał się skusić fałszywemu doradcy finansowemu, który nawiązał z nim kontakt za pośrednictwem portalu społecznościowego. Przekonany do zainwestowania pieniędzy na rzekomej giełdzie internetowej, dokonał wpłat w bankomacie na kwotę 147 tys. zł. Szybko zorientował się jednak, że został oszukany i pieniądze przepadły. 60-latek we wtorek, 6 maja, zgłosił ten fakt w lubaczowskiej jednostce policji.
Tamtejsza komenda apeluje do użytkowników sieci o rozsądek i każdorazowe sprawdzanie wszelkich ofert finansowych.
„Pamiętajmy też o tym, aby nie udostępniać nikomu swojego konta bankowego i danych do logowania. Jeśli osoba podająca się za pracownika banku żąda zweryfikowania naszych danych i danych konta lub zainstalowania jakiegokolwiek oprogramowania, rozłączmy się i zadzwońmy do biura obsługi klienta banku. Jeśli „konsultant” proponuje nam zainstalowanie oprogramowania typu AnyDesk, możemy być pewni, że to oszustwo” – uczulają na próby oszustw policjanci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze