28 lipca br. pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej sp. z o.o. w Przemyślu pożegnali odchodzącego na emeryturę Kazimierza Steca, który kierował tą miejską spółką od stycznia 2003, czyli ponad 18,5 roku!
Kazimierz Stec to jeden z najdłużej szefujących w przemyskich miejskich spółkach prezes. Podczas uroczystego pożegnania wiceprezes firmy Maciej Patoczka, który przez ponad 18 lat tworzył z nim zarząd, podziękował za współpracę, przypominając niełatwe[paywall] sytuacje przedsiębiorstwa i wynikające z nich wyzwania, z którymi K. Stec musiał się mierzyć niemal od pierwszego dnia swojej pracy w MPEC-u.
Odchodzący prezes także podzielił się swoimi refleksjami i wspomnieniami z okresu, w którym zarządzał spółką. Swoje wystąpienie zakończył podziękowaniami dla wszystkich pracowników przedsiębiorstwa, zarówno obecnych, jak i byłych, z których – jak podkreślił – każdy jest ważny, każdy jest potrzebny i praca każdego z nich tworzyła wartość dodaną dla firmy.
Specjalne podziękowania złożył wspomnianemu M. Patoczce, z którym – pomimo występujących różnic zdań w kilku kwestiach i wdrażanych rozwiązaniach – tworzyli przez cały ten okres zgodny tandem, zaś wszelkie decyzje zarządu i ich kształt były zawsze efektem uzgodnień i kompromisów.
Podziękował szczególnie za współpracę trzem paniom: Alicji Matysiak, Bogumile Trynieckiej oraz Marii Stempniak, które podczas wieloletniej współpracy miały ogromny i bardzo pozytywny wpływ nie tylko na kształt i funkcjonowanie MPEC-u, ale i wiele decyzji zarządu, w tym tych najważniejszych, strategicznych.
Kto zostanie nowym prezesem tej miejskiej spółki, dowiemy się niebawem. Decyzję w tej sprawie podejmie prezydent miasta Wojciech Bakun.

fot.zbiory własne
Po ponad 18 latach prezesowania przemyskiemu MPEC-owi Kazimierz Stec przeszedł na zasłużoną emeryturę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niemal 19 lat. Co ten Pan dokonał w MPEC? Może warto napisać o MPEC. Co to za twór. Jak Jego działalność wpłynęła na poprawę naszych rachunków w miesiącu? Tylko medale. A ja proszę Spółdzielnię, żeby przestała podwyższać rachunki.
Trzeba chodzić i uczestniczyć gremialnie w wyborach do władz spółdzielni i odwołać "przyspawanego" do stołka prezesa spółdzielni. Lecz wy członkowie PSM wolicie "gadać" i "narzekać" . To że, w radzie nadzorczej są radni, to "zasługa" prezesa. W ten sposób zabezpiecza swoje "status quo" i będzie trwał tak przez lata. Jesteście naiwni i podatni na "kulawą nawijkę" zarówno prezia jak i radnych, czerpiących z tego "procederu" wymierne korzyści.
Ten Pan w MPC nie zrobil nic.Trwał na swoim stanowisku tak jak prezes spółdzielni.I takich jest wielu. Moglibyśmy wymię iac bez końca.Tak poprostu, bo tak to już jest.A kto go w MPC zrobil prezesem?Czy to nie poprzednik obecnego prezydenta? Ilu jeszcze takich jest?A teraz ich następcy.??I tak moglibyśmy bez końca.Wiec Misiu, nie hejtuj.
no i co poszedł na emeryturę i to takie ważne ...
Wielkiej klasy menadżer, duża strata dla Przemyśla. Kto teraz podoła tak ciężkiej pracy, służbie. Nie ma takiego,
Z całą pewnością wielmożny Pan prezydent posadzi jakiegoś swojego przydupasa po zawodówce i to będzie wybitny fachowiec.
on sam jest wybitnie wybitny, jużeśmy wybrali tłuka z fejsbóka, tak tak prawdziwie po przemysku rzekłem - 74% tego miasta jest winne (poprzez ekstrapolacje)
Będzie konkurs, wystarczy się zgłosić - do dzieła!!!
Będzie konkurs, wystarczy się zgłosić i pokazać swoją wielkość - do dzieła!!!
Niemal 19 lat. Co ten Pan dokonał w MPEC? Może warto napisać o MPEC. Co to za twór. Jak Jego działalność wpłynęła na poprawę naszych rachunków w miesiącu? Tylko medale. A ja proszę Spółdzielnię, żeby przestała podwyższać rachunki.
Trzeba chodzić i uczestniczyć gremialnie w wyborach do władz spółdzielni i odwołać "przyspawanego" do stołka prezesa spółdzielni. Lecz wy członkowie PSM wolicie "gadać" i "narzekać" . To że, w radzie nadzorczej są radni, to "zasługa" prezesa. W ten sposób zabezpiecza swoje "status quo" i będzie trwał tak przez lata. Jesteście naiwni i podatni na "kulawą nawijkę" zarówno prezia jak i radnych, czerpiących z tego "procederu" wymierne korzyści.
Ten Pan w MPC nie zrobil nic.Trwał na swoim stanowisku tak jak prezes spółdzielni.I takich jest wielu. Moglibyśmy wymię iac bez końca.Tak poprostu, bo tak to już jest.A kto go w MPC zrobil prezesem?Czy to nie poprzednik obecnego prezydenta? Ilu jeszcze takich jest?A teraz ich następcy.??I tak moglibyśmy bez końca.Wiec Misiu, nie hejtuj.