Dokładnie 83 lata temu, 14 czerwca 1940 roku, Niemcy skierowali do obozu KL Auschwitz pierwszy transport 728 polskich więźniów. Dwudziestu czterech spośród nich pochodziło z Jarosławia. W środę, 14 czerwca – z inicjatywy Jarosławskiego Stowarzyszenia „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości – lokalna społeczność uczciła tę bolesną rocznicę.
Główna uroczystość upamiętniająca mieszkańców ziemi jarosławskiej, którzy byli pierwszymi więźniami obozu koncentracyjnego Auschwitz, a także ich towarzyszy niedoli, więzionych w okresie II wojny światowej w pozostałych obozach koncentracyjnych i miejscach zagłady rozsianych w latach 1939-1945 na terenie Europy, odbyła się przed pamiątkową tablicą na elewacji jarosławskiego dworca PKP.
W obchodach 83. rocznicy pierwszego masowego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz udział wzięli przedstawiciele rodzin ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych, reprezentanci duchowieństwa, służb mundurowych, parlamentarzystów i administracji państwowej, władz samorządowych, instytucji kultury, organizacji, stowarzyszeń, delegacje szkół z pocztami sztandarowymi, harcerze oraz mieszkańcy Jarosławia i okolic.
Przed pamiątkową tablicą poświęconą więźniom niemieckich obozów z Jarosławia przejmujące przemówienia wygłosili między innymi Maria Mielnicka-Talent oraz Andrzej Tokarz, których przodkowie byli więźniami nazistowskich obozów koncentracyjnych.
– Dzisiaj wspominamy wszystkich więźniów, wszystkich obozów koncentracyjnych, którym dane było przeżyć, jak i tych, którzy pozostali tam na zawsze. Z ich męczeńskiej krwi zakwitł kwiat naszej wolności. Niech pamięć o naszych bohaterach trwa przez pokolenia! – mówiła Maria Mielnicka-Talent, córka Mieczysława Mielnickiego – więźnia obozów Sachsenhausen, Mauthausen i Dachau, a jednocześnie inicjatorka powstania pamiątkowej tablicy, która zawisła na placu Więźniów KL Auschwitz w Jarosławiu.
– Od kilku lat w polskich mediach trwa ożywiona dyskusja, czy tyle lat od zakończenia II wojny światowej ma sens kultywowanie pamięci 6 milionów Polaków, ofiar niemieckiego ludobójstwa i celebrowanie takich uroczystości, jak ta dzisiejsza. Odpowiadam bez wahania: tak! Zwłaszcza w kontekście niemieckiej polityki historycznej, której celem jest rozmycie odpowiedzialności narodu niemieckiego i zrzucenie win na jakichś mitycznych nazistów – zwrócił uwagę Andrzej Tokarz, syn więźnia z pierwszego transportu do obozu Auschwitz – Kazimierza Tokarza.

fot.MD
Wśród delegacji, które złożyły kwiaty przed pamiątkową tablicą, byli przedstawiciele Jarosławskiego Stowarzyszenia „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości” na czele z Iwoną Zelwach, która pełni funkcję prezesa.
Zgromadzeni zmówili modlitwę w intencji ofiar, odśpiewali hymn państwowy i złożyli kwiaty. Odczytano także apel poległych i oddano salwę honorową.
Rocznicowe obchody na placu Więźniów KL Auschwitz poprzedziła msza św. odprawiona w kolegiacie pw. Bożego Ciała. Z kolei po oficjalnej uroczystości w sali lustrzanej Centrum Kultury i Promocji odbył się pokaz fabularyzowanego dokumentu „Z Jarosławia do Auschwitz”, nakręconego przez lokalnych pasjonatów historii, który przypomniał historię aresztowań i wywózki uczniów jarosławskiej „Budowlanki” do KL Auschwitz. Po obejrzeniu filmu zgromadzeni wysłuchali prelekcji „Zbrodniarze jarosławskiego gestapo”, wygłoszonej przez Jerzego Czechowicza, jarosławskiego dokumentalistę, przewodnika i badacza dziejów regionu.

fot.MD
Pamiątkowa tablica poświęcona więźniom niemieckich obozów z Jarosławia została odsłonięta 14 czerwca 2017 r., a powstała z inicjatywy Marii Mielnickiej-Talent.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze