Do tej pory w różnych miejscach w Przemyślu można było znaleźć 16 spiżowych niedźwiadków, będących charakterystyczną atrakcją turystyczną wymyśloną przez Stowarzyszenie Przemyskiego Klubu „Melonik”. W połowie czerwca br. pojawił się 17.
O akcji, której prowodyrami byli członkowie Stowarzyszenia Przemyskiego Klubu „Melonik” na czele ze Zbigniewem Bednarczykiem, pisaliśmy już wielokrotnie. Niedźwiadek jest nieodzownym symbolem Przemyśla, więc seria rozlokowanych w różnych miejscach miasta jego spiżowych figurek jest jak najbardziej naturalna. Tak się złożyło, że w odstępie kilkunastu dni przemyska niedźwiadkowa rodzina powiększyła się o dwa kolejne. Oba w obrębie Rynku. Najpierw (22 maja br.) koło kultowej cukierni „Szanter” stanął niedźwiadek dedykowany Bieszczadzkiemu Oddziałowi Straży Granicznej w Przemyślu. Niedźwiedź wszak to ich symbol. To była 16. figurka w mieście, a jej stworzenie związane było z 34. rocznicą powołania BiOSG...
12 czerwca br. kilkadziesiąt metrów dalej, u stóp budynku przemyskiego magistratu, a dokładniej tuż obok wejścia do pubu „Niedźwiadek”, został uroczyście odsłonięty 17. niedźwiadek. Tym razem ufundowany przez właściciela pubu Roberta Wróbla...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 48% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze