Dramat molestowanej 6-latki miał się rozgrywać w jednej ze wsi w powiecie lubaczowskim. Oficjalnie wiadomo tylko, że wobec 76-letniego mieszkańca powiatu Sąd Rejonowy w Lubaczowie zastosował 3-miesięczny areszt. Nieoficjalnie mówi się, że do molestowania dochodziło w rodzinnym domu dziewczynki.
Prowadząca postępowanie w tej bulwersującej sprawie Prokuratora Rejonowa w Lubaczowie dla dobra śledztwa skąpi informacji.
Prokurator Aneta Idzik potwierdza, że w sprawie prowadzone jest postępowanie oraz że 76-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu lubaczowskiego, został aresztowany na 3 miesiące.
Mężczyzna[paywall] podejrzany jest o popełnienie przestępstwa z art. 200 par. 1 k.k. a więc o obcowanie płciowo z małoletnim poniżej lat 15, dopuszczenie się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej ewentualnie doprowadzenie jej do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania. Jeśli mężczyźnie zostanie udowodnione popełnienie takiego czynu, grozi mu 12 lat więzienia.
Nieoficjalnie wiadomo, że podejrzanego i ofiarę łączy bliskie pokrewieństwo oraz że mieszkali pod jednym dachem. W sferze pogłosek pozostają natomiast sygnały, że krzywdzone mogły być jeszcze inni małoletni – rodzina, w której miało dojść do przestępstw pedofilskich, jest bowiem wielodzietna.
Nie wiadomo też, czy mowa o jednym czynie, czy sytuacja się powtarzała, a jeśli tak, to jak długo. Wszystkie niuanse wyjaśnią zapewne podejmowane przez prokuraturę czynności procesowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze