Reklama

Agregaty prosto do okopów Bachmutu. Przemyślanin Grzegorz Lewandowski i Jacek Wrona pomagają Ukrainie

Przemyślanin Grzegorz Lewandowski i jego przyjaciel Jacek Wrona, były oficer m.in. CBŚ Komendy Głównej Policji w Warszawie, od początku wojny w Ukrainie nie ustają w pomocy zaatakowanemu przez Rosję wschodniemu sąsiadowi Polski. Obaj wciąż mają siłę i ochotę pomagać.

Panowie byli gośćmi jednego z telewizyjnych programów z cyklu „Sprawa dla Reportera”, prowadzonego przez Elżbietę Jaworowicz. Zaapelowali wówczas do widzów o wsparcie zbiórki organizowanej przez Caritas Polska na rzecz pomocy naszym sąsiadom. Odzew był wspaniały.

SMS-owa zbiórka przyniosła ponad 41 tys. zł, które wydali na zakup agregatów prądotwórczych. Te trafią bezpośrednio na front, m.in. w okolice i do Bachmutu, głównie do dowódców poszczególnych jednostek.

– To wysokiej klasy generatory, w sumie 60 sztuk, odpalane z kluczyka, ciche. Z silnikiem diesla, co jest istotne ze względu fakt, że ropa – nawet trafiona siłą ognia przeciwnika – nie wybucha, a jedynie się wypala. Udało się po raz kolejny pomóc naszym sąsiadom, którzy walczą także o nasze bezpieczeństwo. Nie będziemy ustawać w trudzie niesienia im pomocy. Dzięki uprzejmości redaktor Jaworowicz została zorganizowana kolejna zbiórka, tym razem na potrzeby szpitala we Lwowie, przy którym działa centrum protezowania kończyn dla ofiar napaści Rosji – Unbroken Ukraine. O rezultacie zbiórki będziemy informować po jej przeliczeniu i zaksięgowaniu – powiedział G. Lewandowski.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama