Młodziutkie przemyskie baletnice ze Studia Baletowego „Terpsychora”, razem ze znanym już w Przemyślu konferansjerem i recytatorem Alkiem Zarębińskim, wystąpiły ostatnio w sali restauracji C.K. Monarchia z ciekawym, baletowo-słownym programem z okazji Dnia Kobiet.
Kilkuletnie baletnice tańczyły m.in. do muzyki Piotra Czajkowskiego (Walc kwiatów, Taniec hiszpański, Taniec arabski), Fryderyka Chopina (Walc Des-dur), Edvarda Griega (Taniec z tamburynem), były też Kotki do muzyki z filmu Różowa pantera.
Alek Zarębiński, 9-letni uczeń Szkoły Muzycznej w Przemyślu i zarazem laureat szeregu nagród w regionalnych konkursach recytatorskich, wzruszająco recytował wiersze Baczyńskiego (Promienie), Pieniążka (Chory kotek), Gałczyńskiego (Muzy) i Chotomskiej (Atma i Lohengrin do muzyki Szymanowskiego).
Studio Baletowe, nazwane imieniem antycznej muzy tańca, założyła w Przemyślu przed ponad dwoma laty Galyna Koval. Po skończeniu Lwowskiej Państwowej Szkoły Baletowej była ona choreografem w teatrze muzyczno-dramatycznym w Iwano-Frankowsku (dawnym Stanisławowie), a po wyemigrowaniu do Polski pracowała jako choreograf w Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” i w Szkole Baletowej w Krakowie. W przemyskiej „Terpsychorze” uczy podstaw tańca baletowego ponad 50 dziewcząt w wieku od 4 do 12 lat (w 4 grupach po 12 – 15 osób).
– Jestem zszokowana niskim poziomem rytmiki prowadzonej w przemyskich szkołach. Muszę z dziećmi zaczynać zasady rytmiki od początku – mówi Galyna Koval. Jak zapewnia, ćwiczenie tańca baletowego jest bardzo korzystne dla rozwoju prawidłowej sylwetki u dzieci i zarazem likwiduje ewentualne wady postawy.

fot. Moto-Przemyśl.info
W przemyskiej „Terpsychorze” tańca baletowego uczy się ponad 50 dziewcząt w wieku od 4 do 12 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze