Na Podkarpaciu zwolnionych zostanie łącznie do 30 pracowników PKP Cargo SA w restrukturyzacji – tak wynika z pisma, jakie szefostwo spółki przesłało do przemyskiego posła Koalicji Obywatelskiej Marka Rząsy. Ilu z nich to pracownicy zakładów w Medyce i Żurawicy, nie wiadomo.
Poseł M. Rząsa skierował swego czasu kilka pytań – w ramach interwencji poselskiej – do zarządu PKP Cargo SA w restrukturyzacji, dotyczących przede wszystkim planów ewentualnej likwidacji zakładów spółki w Medyce i Żurawicy oraz zwolnień pracowników.
Z pisma parafowanego przez prezes zarządu Agnieszkę Wasilewską-Semail oraz wiceprezesa Pawła Miłka wynika, że nie jest planowana likwidacja zakładów w tych dwóch miejscowościach, a wyrażane przez społeczność lokalną obawy pojawiają się w związku z niefortunną interpretacją toczących się w spółce zmian organizacyjnych.
Od 1 sierpnia br. spółka została poddana konsolidacji i scentralizowaniu. Po to, aby „usprawnić procesy wewnętrzne, ujednolicić i uprościć procedury oraz dostosować firmę do oczekiwań rynku i klientów”. Oznacza to, że od wspomnianego dnia spółka przestała formalnie funkcjonować jako firma wielozakładowa, a wszystkie zakłady, posiadające wcześniej odrębność formalną, zostały włączone do jednej struktury organizacyjnej. Dotyczy to również Zakładu Południowego Medyka – Żurawica. Co istotne: wszyscy pracownicy zachowali swoje miejsca pracy[paywall].
Jednak – jak wyjaśniło szefostwo spółki – wieloletni brak reform i optymalizacji poszczególnych obszarów funkcjonowania PKP Cargo SA, zarówno w kontekście handlowym, operacyjnym, jak i w sferze zatrudnienia, doprowadził do pogłębiającej się dysproporcji między kosztami a przychodami. Przekładając to na prostszy język: był przerost zatrudnienia. W 2024 r. doszło do zwolnień grupowych, bo koszty wynagrodzeń w spółce stanowiły i wciąż stanowią ponad 40 procent wszystkich tzw. kosztów stałych.
– można m.in. przeczytać w odpowiedzi.
W skali całej Polski szefostwo spółki zmniejszyło liczbę osób, które zostaną zwolnione. Będzie to maksymalnie grupa 500 pracowników, zamiast planowanych wcześniej 1 tys. 41 osób. Proces wypowiadania umów został sfinalizowany wraz z końcem września br. ze skutkiem na koniec października br.
– zapewniło w piśmie szefostwo spółki.
Zarówno A. Wasilewska-Semail, jak i P. Miłek zapewnili, że dostrzegają i rozumieją zaniepokojenie sytuacją związaną z zatrudnieniem w regionie Żurawicy i Medyka oraz wiążące się z tym problemy społeczności lokalnej.
– podsumowali członkowie zarządu PKP Cargo SA w restrukturyzacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze