Pan Dariusz, mieszkaniec Wyszatyc, ma zaledwie 35 lat. Zamiast czerpać radość z życia i możliwości obcowania z rodziną – czwórką dzieci i żoną Alicją – walczy o powrót do zdrowia na OIOM-ie. Nagły i dramatyczny zwrot w jego życiu, jakim było pęknięcie tętniaka, sprawił, że nic nie jest już jak dawniej. Kluczowym procesem, który może dać mu szansę na odzyskanie samodzielności, jest rehabilitacja. Najbliżsi proszą o wsparcie zbiórki na ten cel.
– 23 października minie miesiąc od momentu pęknięcia tętniaka. Mąż w tym momencie przebywa w prywatnym Centrum Rehabilitacji w Budach Głogowskich – opisuje aktualną sytuację żona pana Darka, Alicja. Rehabilitacja neurologiczna jest dla niego kluczowym elementem w walce o powrót do sprawności. Tyle że jej koszt to 14 tys. za 12 dni. A będzie długa i wymagająca. – To jest jedyna szansa, żeby mógł wrócić do nas, do dzieci – mówi pani Alicja i z całego serca prosi o dołączenie do zbiórki na ten cel, która jest prowadzona na platformie Pomagam.pl (link do zbiórki https://pomagam.pl/b47ebc).
Jak dodaje, czas odgrywa tu kluczową rolę – im szybciej i częściej pan Darek będzie ćwiczył pod okiem specjalistów, tym większe ma szanse na powrót do zdrowia.
– NFZ oferuje jedynie ułamek tego, co jest mu teraz niezbędne, dlatego zbieram fundusze na prywatne turnusy rehabilitacji neurologicznej, koszty pobytu i całodobowych, intensywnych ćwiczeń w specjalistycznym ośrodku medycznym. Koszty prywatnego leczenia oraz niezbędnego sprzętu medycznego są gigantyczne i całkowicie przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny. Darek to wspaniały, silny facet, całe życie dbał o nas i o dzieci. Dzisiaj to on potrzebuje pomocy. Jako żona i matka nie poddam się, zrobię wszystko, by odzyskać męża i tatę dla naszych dzieci. Z całego serca proszę Was o wsparcie – apeluje pani Alicja, licząc na pozytywny odzew. Każda wpłata ma znaczenie.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze