Rozegrali do tej pory między sobą siedem meczów. Cztery w ramach FOGO Futsal Ekstraklasy, trzy w ramach Pucharu Polski. Ani razu Texom Eurobus Przemyśl nie wygrał z Constractem Lubawa. Ale przecież… nic nie może wiecznie trwać! W piątek, 31 października br., o godzinie 18, hala Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji będzie pękać w szwach. Czy poniesie podopiecznych Vanildo Neto do pierwszego w historii triumfu nad zespołem z Lubawy?
Kilkanaście godzin trwała sprzedaż biletów na to spotkanie. Bodaj po raz drugi w historii występów przemyskiej ekipy w najwyższej klasie rozgrywkowej można było napisać: „sold out”, czyli bilety wyprzedane. Już na dwa dni przed tym widowiskiem. Władze przemyskiego klubu obiecały, że pula wejściówek zostanie zwiększona o miejsca na specjalnie dostawionych krzesłach. Będą do kupienia także bilety na miejsca stojące. Swoją drogą: chyba już wypadałoby „zaopatrzyć” poczciwy obiekt przy ul. Mickiewicza 30 w jeszcze jedną trybunę, bo ciągłe gadanie o tym to znak firmowy osób władnych w mieście. Może wreszcie warto podjąć męską decyzję!
To z całą pewnością będzie futsalowa wojna. Starcie zespołów o potężnych możliwościach, zwłaszcza w ofensywie. Jednoznaczne wskazywanie faworyta jest niezwykle ryzykowną sprawą. Team Vanildo Neto po 9 kolejkach jest liderem tabeli. Zgromadził do tej pory 24 punkty (8 zwycięstw, 1 porażka). Przemyślanie strzelili 52 bramki, stracili 15. Constract jest trzeci z dorobkiem 21 punktów (7 zwycięstwa, 2 porażki).Strzelił 47 goli, stracił – 18.
Jak już wspomnieliśmy, spotkań pomiędzy Texom Eurobusem a Constractem, od kiedy oba zespoły występują w najwyższej klasie rozgrywkowej, było siedem. Cztery w ramach FOGO Futsal Ekstraklasy, trzy w ramach Pucharu Polski. W sezonie 2023 – 2024 przemyślanie dwukrotnie przegrali. Na wyjeździe 13:0, u siebie 1:6. W sezonie 2024 – 2025 było już znacznie lepiej. W Lubawie padł remis 3:3, szczęśliwy dla gospodarzy, w Przemyślu, kiedy Texom Eurobusowi przyszło grać w sali sportowej SP 14, Constract wygrał 0:2. W spotkaniach w ramach Pucharu Polski Texom Eurobus przegrał sezonie 2023 – 2024 u siebie 1:6, w sezonie 2024 – 2025 w Przemyślu padł remis 2:2, w Lubawie gospodarze wygrali 5:3.
To będzie pierwsza próba sił kandydatów do medali w tym sezonie. Bez względu na to, kto wygra, rozstrzygnięcie to… nic nie wskaże. Niczego nie wyjaśni. Nie będzie żadną wskazówką. Sezon jest bardzo długi i to co jedni czy drudzy zaprezentują w ostatni dzień października 2025 r. nie będzie adekwatne i tożsame z tym, co oba zespoły przygotują na fazę play-off za kilka miesięcy. Z pewnością chodzić będzie o prestiż, ale i oczywiście niezwykle cenne punkty. Dla Texom Eurobusu również o przełamanie fatum, któremu na imię „Konstruktorzy”. Bo to jedyny zespół, z którym przemyślanie jeszcze w swojej historii występów w najwyższej klasie rozgrywkowej nie wygrali.
Constract w tym sezonie to inny zespół niż w poprzednim. Z ważnych graczy w ekipie Dawida Grubalskiego pozostali: Gutta (bramkarz), Pedrinho, Pedro Pereira, Adriano Lemos czy reprezentanci Polski – Paweł Kaniewski i Sebastian Grubalski. Są nowe twarze. Mocni, ofensywni obcokrajowcy: Gabriel Rinaldin, Matheus Dener, Bruno Cintra czy Helder Semedo. To piekielnie mocna ekipa, dobrze zbilansowana, która kiedy ma swój dzień, może wygrać z każdym.
Przemyślanie mogą mieć ogromny atut. W piłce nożnej na trawie mówią o nim „dwunastu zawodnik”. W futsalu śmiało można rzec: „szósty zawodnik”. To kibice. Byłoby znakomicie, gdyby Texom Eurobus miał potężne wsparcie z trybun!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze