13 grudnia br. na Podkarpacie, a 20 grudnia br. na przemyski Rynek dotarło Betlejemskie Światełko Pokoju. Zgodnie z tradycją przynieśli je harcerze, przekazując m.in. metropolicie przemyskiemu abp. Adamowi Szalowi i prezydentowi miasta Wojciechowi Bakunowi. W tym trudnym roku, związanym z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2, ogień z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem ma wyjątkową symbolikę i znaczenie. Oby przyniósł nadzieję na lepsze jutro.
Scenariusz od wielu lat jest taki sam. Historia zaczyna się w Betlejem, mieście położonym w Autonomii Palestyńskiej, które przez lata było w centrum konfliktów zbrojnych czy ataków terrorystycznych. Właśnie tam ponad dwa tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus. W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. Od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień – niesiony przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty – obiega świat[paywall].
W br. światełko dotarło na Podkarpacie 13 grudnia br. Harcerzom przekazali je słowaccy skauci na granicy w Łysej Polanie. Najpierw trafiło do Rzeszowa. Potem, harcerską sztafetą, powędrowało do każdego podkarpackiego hufca ZHP. Przemyscy harcerze przynieśli je na Rynek miasta 20 grudnia br. O g. 16 odbyła się skromna – ze względu na epidemiczne obostrzenia – uroczystość, w której uczestniczyli m.in.: metropolita przemyski abp Adam Szal, duszpasterz przemyskich harcerzy ks. prałat Stanisław Czenczek, prezydent miasta Wojciech Bakun, starosta przemyski Jan Pączek i przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński. Oczywiście obecni byli także mieszkańcy. Każdy, kto chciał, mógł odpalić płomień i zabrać do swojego domu.
Podczas spotkania przemyscy harcerze zbierali wolne datki na remont mieszkania dwóch pań (matki i córki) z Przemyśla. Inspiracją dla tej zbiórki był materiał, który ukazał się na naszych łamach, zatytułowany „Walczą o godną starość dla 85-letniej przemyślanki”. Każdy, kto „zasilił” dowolną kwotą puszkę, otrzymał świeczkę. Dzięki temu mógł, odpalając ją, zabrać światełko z Betlejem do domu. Komendantowi Hufca ZHP Ziemia Przemyska podharcmistrzowi Remigiuszowi Łucowi oraz wszystkim harcerzom pięknie dziękujemy za ten cudowny gest i zbiórkę, wynikającą z potrzeby serca.

fot.Mariusz Godos
Każdy, kto chciał, mógł odpalić płomień i zabrać do swojego domu.
Tegorocznej akcji towarzyszy przesłanie „Światło służby”, wzywające do służby – bezinteresownego otworzenia się na potrzeby drugiego człowieka, pozostania uważnym na siebie oraz na swoje otoczenie. 2020 r. był dla wszystkich ogromnym wyzwaniem – koronawirus SARS-CoV-2 zmienił nasze plany i przyzwyczajenia. Zupełnie zmienił nasze życie. Z tego powodu światełko niesione przez przedstawicieli Hufca ZHP Ziemi Przemyskiej trafi w tym roku m.in. do tych, których COVID-19 dotknął najbardziej. Trafi na ręce tych, dla których hasło służby jest rzeczą naturalną – do wszystkich walczących każdego dnia, aby przeciwdziałać epidemii. Harcerze i harcerki planują odwiedzić m.in.: harcerskich seniorów, druhny i druhów służących w Szarych Szeregach, szpitale, hospicja czy domy dziecka – oczywiście z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa.
21 grudnia br. – zgodnie z zasadą skautowej sztafety – Betlejemskie Światło Pokoju zostało przekazane przez harcerzy Polakom zamieszkałym na Ukrainie oraz ukraińskim skautom. Nastąpiło to na przejściu granicznym w Medyce.
Zaczęło się w Austrii
Betlejemskie Światło Pokoju zorganizowano po raz pierwszy w 1986 r. w austriackim Linzu jako część bożonarodzeniowych działań charytatywnych. Akcja nosiła nazwę „Światło w ciemności” i była propagowana przez Austriackie Radio i Telewizję (ORF). Każdego roku dziewczynka lub chłopiec, wybrani przez ORF, odbierają światło z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Następnie transportowane jest do stolicy Austrii Wiednia za pośrednictwem Austrian Airlines. W Wiedniu ma miejsce ekumeniczna uroczystość, podczas której płomień jest przekazywany mieszkańcom miasta i przedstawicielom organizacji skautowych z wielu krajów europejskich. Związek Harcerstwa Polskiego organizuje Betlejemskie Światło Pokoju od 1991 r. Tradycją jest, że ZHP otrzymuje światło od słowackich skautów. Jego przekazanie odbywa się naprzemiennie – raz na Słowacji, raz w Polsce.

fot.Mariusz Godos
Podczas spotkania przemyscy harcerze zbierali wolne datki na remont mieszkania dwóch pań (matki i córki) z Przemyśla. Inspiracją dla tej zbiórki był materiał, który ukazał się na naszych łamach, zatytułowany „Walczą o godną starość dla 85-letniej przemyślanki”. Każdy, kto „zasilił” dowolną kwotą puszkę, otrzymał świeczkę. Dzięki temu mógł, odpalając ją, zabrać światełko z Betlejem do domu. Komendantowi Hufca ZHP Ziemia Przemyska podharcmistrzowi Remigiuszowi Łucowi oraz wszystkim harcerzom pięknie dziękujemy za ten cudowny gest i zbiórkę, wynikającą z potrzeby serca. Jednym z pierwszych, który zasilił puszkę był były prezydent miasta Robert Choma.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze