– Przystanek autobusowy przy szpitalu na Monte Cassino to miejsce newralgiczne z kilku powodów. Po pierwsze nie brak na nim oczekujących na połączenie, bo bardzo wielu pacjentów przyjeżdża do placówki miejską komunikacją. Po drugie, nie brak wśród nich osób schorowanych, starszych czy matek z dziećmi, a nawet osób niepełnosprawnych. Wszak zdrowi do szpitala i przychodni jeździć nie potrzebują. Dlatego tym bardziej dziwi fakt, że przystanek oferuje tylko 6 miejsc siedzących, a przydałoby się zdecydowanie więcej. Być może można by pomyśleć o tym, by dostawić drugą wiatę przystankową albo przynajmniej ławkę, bo taka potrzeba rzeczywiście jest. Ostatnio byłam świadkiem, jak starszy człowiek, który był po wizycie u lekarza, usiadł na krawężniku przy przystanku, bo wszystkie miejsca siedzące były akurat zajęte
– komentuje mieszkanka miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze