Reklama

Beztroskie dzieciństwo przerwał wypadek. Emilka Favarin czeka na pomoc

„Rozpędzony samochód potrącił moją małą siostrzyczkę! Ten obraz wciąż i wciąż przewija się w mojej głowie... Przyjechałem niedługo później. Widziałem ją chwilę po wypadku... Podbiegłem do Emilki pierwszy, przypadkowy przechodzień zaczął reanimację. Kilka osób dzwoniło po karetkę, ja po śmigłowiec. (...) Akcja reanimacyjna trwała prawie dwie godziny. Dwie najdłuższe godziny naszego życia...”.

Tak właśnie ów feralny dzień, 4 czerwca 2020 roku, opisuje brat Emilki.  Od tego czasu, dzień w dzień dziewczynka walczy o powrót do zdrowia i do sprawności.

Ciągła rehabilitacja i heroiczna walka o lepsze jutro nieustannie towarzyszą zarówno jej, jak i jej bliskim. Niestety, powrót do życia sprzed wypadku jest nie tylko bolesny i czasochłonny, ale też kosztowny.

Emilka może być w pełni sprawna. Może znów tańczyć, skakać na trampolinie. Jak na razie, po niemal trzech latach od wypadku, na nowo zaczęła stawiać pierwsze kroki. Wymawia też pojedyncze literki i sylaby. 

Wielokierunkową i bardziej intensywną rehabilitację blokuje niedobór środków finansowych. To dlatego bliscy Emilki zdecydowali się założyć zbiórkę, dzięki której będą w stanie zagwarantować jej dostęp do odpowiedniego sprzętu rehabilitacyjnego, specjalistów i ćwiczeń.

Reklama

„Prosimy, pomóżcie nam, aby życie mojej małej siostrzyczki było lepsze, aby mogła cieszyć się w miarę beztroskim dzieciństwem. Bez Was to się nie uda”... – dodaje brat Emilki.


MR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama