Nie ma pytania „czy?”, jest „ile i od kiedy?” Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej sp. z o.o. w Przemyślu Maciej Patoczka nie ma wątpliwości, że odbiorcy ciepła w nadsańskim mieście będą musieli zapłacić więcej. Wiele wskazuje na to, że o ok. 30 procent.
Wedle zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, od 1 lutego br. rząd obniży podatki VAT: na gaz i nawozy z 23 do 0 procent, na prąd i ciepło do 5 procent, a na paliwa do 8 procent. Łączny koszt wszystkich tych rozwiązań dla budżetu ma wynieść 15 mld zł.
Niższy VAT na energię elektryczną i ciepło systemowe ma obowiązywać przez 4 miesiące. To jednak nie sprawi, że ceny ciepła systemowego nie wzrosną.
Na stronie internetowej MPEC sp. z o.o. w Przemyślu pojawiła się bardzo enigmatyczna informacja[paywall]:
„Mamy dla Państwa umiarkowanie dobre informacje dotyczące cen ciepła systemowego. Jak zapewne większość z naszych odbiorców wie, od 1 stycznia br. podatek VAT na ciepło został obniżony z 23 do 8 procent. I taka obniżona stawka miała obowiązywać do 31 marca 2022 r. Obecnie procedowany jest w Sejmie poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług, który przewiduje m.in. obniżenie stawki VAT na ciepło do 5 procent. Tak obniżona stawka miałaby obowiązywać od 1 lutego do 31 lipca b.r. Wszystko wskazuje na to, że wspomniana ustawa zostanie szybko i bez większych przeszkód uchwalona. Druga związana z tym informacja jest już nieco mniej optymistyczna. Jeśli inne czynniki kosztotwórcze nie ulegną szybko zmianie, a nic na to nie wskazuje, to obniżka VAT nie zatrzyma wzrostu kosztów ogrzewania. Może co najwyżej nieco złagodzić jego skalę”.
Zapytaliśmy u źródła, czyli u prezesa przemyskiego przedsiębiorstwa, co to oznacza?
– Sytuacja jest kuriozalna. Bo podwyżki są zawieszone. W styczniu cena za ciepło systemowe dostarczane mieszkańcom będzie nieco niższa, bo VAT został obniżony z 23 do 8 procent. Skąd to się bierze? Są dwie ceny ciepła. Jedna to ta związana z przesyłem ciepła, którą my świadczymy. Druga to ta związana z wytworzeniem ciepła w Ciepłowni Zasanie, która od 1 września zeszłego roku jest w rękach spółki PGNiG Termika Przemyśl. Na razie ci nie zmienili ceny. Ale to kwestia czasu. My o wzrost wnioskowaliśmy do URE już dawno, ale ze względów proceduralnych prezes URE nie zdążył ich zaakceptować. A potem u nas zmienił się podmiot wytwarzający ciepło i sprawa pozostała w zawieszeniu – tłumaczy prezes M. Patoczka.
– W każdej chwili może jednak dojść do podwyżki ceny za wytworzenie ciepła, a to będzie oznaczać wzrost cen dla mieszkańców. Ze swojej strony mogę zapewnić, że podwyżka cen za przesył ciepła nie nastąpi wcześniej niż 1 marca tego roku – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze