W piątek, 22 maja, po g. 9, policjanci wydziału patrolowo-interwencyjnego jarosławskiej jednostki – st. sierż Tomasz Puk i st. post. Marzena Kwaterczak, interweniowali w jednym z mieszkań na terenie miasta. Otrzymali bowiem zgłoszenie od zaniepokojonej rodziny 75-latki, która prawdopodobnie zasłabła podczas rozmowy telefonicznej, ponieważ nagle przestała się odzywać.
Po przybyciu na miejsce, policjanci zastali tam rodzinę seniorki, którzy próbowali rozwiercić zamki zamkniętych od środka drzwi, lecz im się to nie udało. Biorąc pod uwagę fakt, że z kobietą nadal nie było kontaktu, mundurowi podjęli decyzję o wejściu do mieszkania.
„W środku, w pokoju, na podłodze leżała kobieta. Seniorka była przytomna, ale osłabiona. Kontakt logiczny był z nią utrudniony”
– podała szczegóły służba prasowa jarosławskiej komendy.
Policjanci udzielili 75-latce pierwszej pomocy i następnie przekazali ją pod opiekę ratowników medycznych, którzy przetransportowali kobietę do szpitala.
„Cała interwencja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja zarówno ze strony rodziny, jak i służb, a także gotowość policjantów do podejmowania natychmiastowych działań w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia”
– podkreśla KPP w Jarosławiu.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze