„Jeśli kochasz, to co robisz, to nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia” – to bardzo popularny slogan. Dużo w tym prawdy, bo bez wątpienia dużo łatwiej i przyjemniej pracuje się w branży, którą się lubi: trudno kogoś kochającego naturę posadzić za przysłowiowym biurkiem i zmusić do pracy od 7 do 16. W sytuacji odwrotnej także może się nie udać –typowy mieszczuch i praca na roli? Byłaby ciężka i nieefektywna, a już na pewno pozbawiona przyjemności. Jednak czy jeśli zakochana w stylizacji paznokci dziewczyna zarabia, robiąc manicure przez kilkanaście godzin dziennie, przynajmniej pięć dni w tygodniu, to znaczy, że nie przepracowuje ani jednego dnia, a jej wieczorne zmęczenie to zmęczenie po całodniowej przyjemności?
Zdecydowanie nie. Lubi swoją pracę, ale praca wciąż pozostaje pracą. Klasyfikowanie swoich działań w kategorii „łatwe”, „trudne”, „inspirujące” czy „przyjemne” bywa zupełnie bezsensowne. Tym, którzy pracują w warunkach i na stanowisku, za którym nie przepadają, przysparza to jeszcze więcej niezadowolenia i niechęci do swojej pracy. Kiedy z kolei osobie, która jest oddana temu, co robi, kocha to, inwestuje swój czas, nawet ten wolny, by móc się rozwijać, powie się, że nie pracuje, bo za tym przepada to czy nie umniejsza to jej wysiłkom?
Każda praca to „prawdziwa” praca. Niezależnie, ile się zarabia, ile poświęca się jej czasu, czy jest dorywcza, czy na całe życie. Oraz – i tutaj temat bardzo na czasie – niezależnie, czy pracuje się z biura czy zdalnie. Praca zdalna, czyli ta realizowana z domu, to twór, który zagościł na świecie przy okazji pandemii i czasów izolacji. Okazało się wtedy, że praca w wielu biurach i korporacjach nie wymaga codziennego pojawiania się w siedzibach firm, a dla niektórych praca forma zdalna okazała się być nie dość, że wygodniejsza, to jeszcze bardziej efektywna. Tylko dla niektórych, bo pracowanie z własnej kanapy bywa znacznie bardziej wymagające niż osiem godzin spędzonych za firmowym biurkiem. Ciężko w to uwierzyć? A jednak. Praca zdalna wymaga zupełnie innych cech niż ta standardowa. Bezmiaru samodyscypliny i znacznie więcej skupienia. Bo jak utrzymać właściwą koncentrację, mając wokół siebie tyle rozpraszaczy: stos niewyprasowanego prania, niewyjęte ze zmywarki naczynia, rozkosznie łaszącego się pupila domowego, a do tego nienormowany czas pracy – pułapki na każdym kroku. A jeśli do tego pracuje się jako freelancer dla kilku podmiotów i nie jest się rozliczanym z przepracowanych godzin, a z efektów pracy, z ukochanego zajęcia robi się kilkunastogodzinna “harówka” z własnej kanapy. Co najgorsze, cały dom zamienia się w biuro i po pracy, o ironio, wypoczywa się w miejscu pracy.
Czy praca zdalna faktycznie jest taka łatwa i przyjemna? I czy ciężka praca w branży, którą się kocha, to już nie praca? Szczerze wątpię, oddając honor wszystkim robiącym to, co lubią (i serdecznie pozdrawiam z domowego biura).
Wszystkim, którzy cenią sobie dbanie o wygląd dłoni i paznokci polecam stawianie na jakość, wówczas każda praca - także stylistek paznokci, będzie na pewno przyjemniejsza. Sprawdź: lakiery hybrydowe Neonail.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze