Szpital Miejski przy ulicy Słowackiego prawdopodobnie połączy się z Wojewódzkim Szpitalem im. Św. Ojca Pio przy ulicy Monte Cassino w Przemyślu.
Spraw planowanego połączenia obu placówek medycznych będzie poruszana podczas zaplanowanej w czwartek, 26 bm. sesji Rady Miejskiej w Przemyślu. Znacznie wcześniej, bo już jutro, czyli we wtorek zostanie zwołana konferencja prasowa z udziałem Roberta Chomy, prezydenta Przemyśla i Stanisława Kruczka, członka zarządu województwa podkarpackiego, odpowiedzialnego ze ochronę zdrowia. Jej miejscem będzie Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego.
Połączenie szpitali – według pomysłodawców – to, m.in. możliwość zwiększenia kontraktu z Narodowych Funduszem Zdrowia, radykalny wzrost siły negocjacyjnej z nim, zwiększenie konkurencji wśród kadry lekarskiej i redukcja presji płacowej, redukcja kosztów stałych i zmiennych w przeliczeniu na 1 pacjenta, zwiększenie efektywności pracowni, wykorzystania sprzętu i specjalistycznej aparatury medycznej.
W celu przygotowania szczegółowej analizy i wniosków, które będą stanowiły jedną z podstaw do podjęcia ewentualnej decyzji o połączeniu szpitali przez Sejmik Województwa Podkarpackiego, zostanie powołany zespół roboczy. W jego skład wejdą przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, Urzędu Miejskiego w Przemyślu oraz obu placówek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szpital tzw. miejski czyli dawny wojskowy przetrwał 3 wojny, w tym dwie światowe.Zaborcy go nie zniszczyli, hitlerowcy go nie zniszczyli, ruskie go nie zniszczyły, komuna mu nie dała rady, stan wojenny go nie zniszczył, w "wolnej Polsce" gdy zaczął się rozwijać - demokracja go zniszczyła w try miga. I co "politycy", wielcy i mali lokalni - zadowoleni jesteście z dzieła zniszczenia?Gdzie w tym wszystkim, w tej waszej z....... demokracji jest pacjent?
Kiedy kilka lat temu 114 szpitalem rządził pułkownik Chojnacki szpital sie rozwijał generował zyski , teraz upada bo ci co nim teraz kierują nie mają pojecia jak się za to zabrać.
ŚWIĘTA PRAWDA CO PISZĄ KASANDER I AGA I TO JUZ BEDZIE KONIEC
to nie żadne połączenie tylko zwykła likwidacja konkurencyjnej placówki. Planowana od lat bo zawsze szpital był solą w oku "na górce". Wreszcie ma szansę się udać dzięki koniowi trojańskiemu...
Pan Choma ma w dupie mieszkańców Przemyśla. Najpierw pojechał do Rzeszowa, aby płaszczyć się przed PiS-owskimi władzami marszałkowskimi i tam poinformować o swoich planach!!! Skandal !!!! I pewnie w czwartek na sesji klepną uchwale. Ciekawe ile ludzie straci prace przy Słowackiego? Oto gospodarz miasta!http://www.podkarpackie.pl/index.php/zdrowie/3803-video-plany-polaczenia-szpitali
Co mu tam Przemyślanie sam pojedzie leczyć sie do Warszawy a tu rozwali wszystko i jak zwykle winnego nie będzie.
szpital zaczął się walić kilka lat temu i każdy wiedział że chodzi tylko o podtrzymanie obietnicy wyborczej pana Ch. i tylko tyle utrzymywał się tyle ile mógł wojsko olało zobowiązania które miało wypłacic szpitalowi a kontrola wykazała błędy z lat 2010-2012 które kosztowały szpital kilkaset tysięcy złotych i to jest gwóźdź do trumny pomimo dodatniego zbilansowania ostatnio szpitala zobowiązania ciągną go na dno i tyle.
Nie ma takiego gwoździa do trumny (czytaj zobowiązań finansowych), który mógłby "przebić" wojny światowe, komunę, bezhołowie i tzw demokrację.Jeżeli wszyscy wiedzieli, czyli również kandydat przyspawany do stołka, to oznacza, że kilka osób już powinno siedzieć za zmarnowane pieniądze publiczne i to kolosalne. Szpital sam z siebie nie idzie tak łatwo na dno, zwłaszcza gdy ludzie w nim pracujący są niesamowicie zaangażowani i oddani dla niego.To wszystko to tylko maleńkie szkiełko mikroskopijnej skali z czym mamy do czynienia w całym kraju od kilku już lat. Tylko ja nie wiem, jak już wszystko rozpie.... czy alternatywą będzie wyjazd karetki z chorym do Chin na izbę przyjęć.
Finansowanie służby zdrowia w Polsce jest tak skonstruowane że niby "nie istniejące zobowiązania finansowe są tym gwoździem do trumny" pomimo zaangażowania ludzi szpital nie wyrabia planów na wszystkich oddziałach i pomimo bilansowania nie wychodzi na prosta ze względu na brak pacjentów i opłakany stan sprzętu na który miasto nie daje ani grosza! Do tego dochodzi kara z NFZ za błędy 2010-2012 której prawdopodobnie nie da się umorzyć i pieniądze które miało spłacić wojsko ( to prawdopodobnie skończy się w sądzie z MON) i właśnie to pogrąża szpital. A do tego dochodzą( czytaj zobowiązania finansowe) aktualne które trzeba płacić a nie ma za co i udawana od kilku lat dobra kondycja szpitala właśnie ujrzała światło dzienne. Szpital był na to skazany już dawno a próby odratowania go nic nie dają obietnica prezydenta została dotrzymana utrzymał zatrudnienie po przejęciu przez określony czas i na tym koniec. Fakt jest taki że tak zadłużonego i rozrzutnego jak Przemyśl miasta nie stać na utrzymanie tego typu placówki i kropka.
>tak zadłużonego i rozrzutnego jak Przemyśl miasta nie stać na utrzymanie tego typu placówki i kropka.< Czyli to prawda, że ludziom mydlono oczy (czytaj: oszukiwano nas wszystkich - kto oszukiwał?) ze względu na kampanię wyborczą. Czy to wina personelu, że mało pacjentów i sprzęt stary? Wracam do początkowego pytania - podczas trwania I wojny światowej (czyli sytuacja finansowa ekstremalnie trudna) - szpital funkcjonował. W czasach kapitalizmu 1918/39 - szpital funkcjonował. W czasie II wojny światowej 1939/45 (czyli sytuacja finansowa potwornie trudna) - szpital funkcjonował. W czasach komuny 1945/81 gdy na wszystko brakowało - szpital funkcjonował. W czasie "wojny polsko-polskiej" 1981/89 - szpital funkcjonował. W czasach nowego kapitalizmu 1989/2010 - szpital funkcjonował lepiej niż wojewódzki bo nawet się rozwijał i modernizował. W tym momencie - jak słusznie wówczas zauważali i przestrzegali znawcy zagadnień - jak tylko cywile się wezmą za szpital - szlag go trafi i….trafił. Więc nasuwa się jednoznaczne pytanie - kto jest winien temu (personalnie i stanowiskowo), że dorobek tylu pokoleń ludzi, oddanych Przemyślowi i jego mieszkańcom - rozpie...... w dwa lata???!!! Co pacjenta obchodzi złe finansowanie przez jakieś NFZ? Skoro nie było NFZ i szpital funkcjonował to może trzeba NFZ zlikwidować? A może niech sobie w tym całym NFZ obniżą pensje o 90% i będą wtedy pieniądze na leczenie ludzi?
dlatego, że był to szpital wojskowy czyt. dalej WOJSKOWY!!!!! dalej nie rozumiesz?nie dociera do Ciebie ta definicja? I mógłby następne 5 wojen i komunę przetrwać jako wojskowy aż w końcu przestałby być wojskowy i by upadł jak ten teraz. I nie usuwajcie niektórych wpisów osób które wiedzą o czym piszą chyba.
Szpital tzw. miejski czyli dawny wojskowy przetrwał 3 wojny, w tym dwie światowe.Zaborcy go nie zniszczyli, hitlerowcy go nie zniszczyli, ruskie go nie zniszczyły, komuna mu nie dała rady, stan wojenny go nie zniszczył, w "wolnej Polsce" gdy zaczął się rozwijać - demokracja go zniszczyła w try miga. I co "politycy", wielcy i mali lokalni - zadowoleni jesteście z dzieła zniszczenia?Gdzie w tym wszystkim, w tej waszej z....... demokracji jest pacjent?
Kiedy kilka lat temu 114 szpitalem rządził pułkownik Chojnacki szpital sie rozwijał generował zyski , teraz upada bo ci co nim teraz kierują nie mają pojecia jak się za to zabrać.
ŚWIĘTA PRAWDA CO PISZĄ KASANDER I AGA I TO JUZ BEDZIE KONIEC