Reklama

Dwa przedszkola (na razie) uratowane. Kurator nie zgodziła się na likwidację

Tego, że w roku szkolnym 2025 – 2026 dwa miejskie przedszkola – numer 4 „Zielony Zakątek” przy ul. Szymanowskiego oraz numer 7 przy ul. 22 Stycznia w Przemyślu – nadal będą funkcjonować raczej już podważyć nie można. Nie można jednak wykluczyć, że władze miasta dopną swego i obie placówki prędzej czy później znikną z oświatowej mapy Przemyśla.

20 lutego br. minął termin, kiedy Podkarpacki Kurator Oświaty w Rzeszowie Dorota Nowak-Maluchnik miała zaopiniować – pozytywnie przegłosowane przez część przemyskich radnych podczas sesji 20 stycznia br. – uchwały intencyjne w sprawie likwidacji wspomnianych dwóch placówek. I zaopiniowała. Wydała negatywne postanowienie w tej sprawie, nie zgadzając się na to. Gdyby decyzja była zbieżna z planami władz miasta, obie placówki 31 sierpnia br. znikłyby z oświatowej mapy Przemyśla.

Jakie uzasadnienie?

Uzasadnienie takiej a nie innej decyzji jest bardzo szczegółowe. Poprosiliśmy rzeszowskie kuratorium o najważniejsze tezy. Opiniując zamiar likwidacji obu przedszkoli, Podkarpacki Kurator Oświaty w Rzeszowie zwróciła uwagę na kilka podstawowych kwestii. Po pierwsze: wystąpienia rad rodziców tych placówek i organów społecznych (m.in. Stowarzyszenia Dyrektorów Szkół, Przedszkoli, Placówek i Osób Zarządzających Oświatą w Przemyślu), sprzeciwiających się planowanej likwidacji, co świadczy o rozbieżności interesów i nieprzekonaniu zainteresowanych stron do swoich racji przez organ prowadzący. Zabrakło – jak to określiła D. Nowak-Maluchnik – organizacji z odpowiednim wyprzedzeniem „debaty społecznej”. Po drugie: likwidacja przedszkola nr 7 i przeniesienie dzieci do przedszkola nr 3 zmniejszy liczbę wolnych miejsc w przedszkolach publicznych o 50, a likwidacja przedszkola nr 4 i przeniesienie dzieci do przedszkola nr 13 zmniejszy liczbę wolnych miejsc w przedszkolach publicznych o 36, co jest niezasadne w kontekście istnienia dużej liczby przedszkoli niepublicznych. A przecież samorząd gminy zobowiązany jest do zaspokojenia zbiorowych potrzeb wspólnoty, w szczególności w zakresie edukacji publicznej. Po trzecie: dostępność przedszkola blisko domu ułatwia codzienny kontakt z przedszkolem, co jest nieocenione dla rozwoju dzieci, zaangażowania rodziców w życie przedszkola, a znacząco poprawia komfort codziennego życia. Każda zmiana powinna uwzględniać ryzyko zmian adaptacyjnych dzieci. Po czwarte wreszcie: oba przedszkola spełniają wymagania edukacyjne rodziców, którzy je wybierają dla swoich dzieci[paywall].

Reklama

Demografia demografią

Przypomnijmy, że w uzasadnieniu zamiaru likwidacji tych przedszkoli władze miasta wskazywały m.in. na: niż demograficzny, złe warunki techniczne przedszkolnych pomieszczeń, nie do końca optymalne wykorzystanie bazy lokalowej. Głównym powodem spadku liczby dzieci w miejskich placówkach jest niekorzystna demografia. Obecnie są roczniki liczące od 483 do 323 dzieci, natomiast w kolejnych latach przedszkola zasilać będą roczniki liczące ok. 270 – 280 dzieci. Zdaniem władz miasta te dane pokazują, że aktualna oferta miejskich placówek nie jest wprost proporcjonalna do istniejących potrzeb.

Demografia demografią, ale z większością argumentów nie zgadzali się przede wszystkim rodzice przedszkolaków w obu placówkach, jak również grona pedagogiczne. Te jednak – z wiadomych względów – muszą pozostać znacznie ostrożniejsze w komentarzach i opiniach. Rodzice odwiedzili w tej sprawie zarówno Podkarpackie Kuratorium Oświaty w Rzeszowie, jak i jego przemyską delegaturę, byli obecni podczas sesji Rady Miejskiej w Przemyślu, podczas której radni głosowali projekt uchwały intencyjnej w tej sprawie.

Reklama

Jak ogórki w słoiku

– To nie jest dobra droga. Skuteczna droga dla naszych najmłodszych. Jeżeli dzieci w oddziale jest mniej niż 25, jak w tych dwóch przedszkolach, dla władz miasta to sygnał, że należy zlikwidować placówkę, a dzieci dopchnąć do pełna w innym przedszkolu jak ogórki w słoiku

– powiedziała jedna z mam przedszkolaków z placówki numer 4 „Zielony Zakątek” przy ul. Szymanowskiego.

Przedszkola, które w tej samej siedzibie istnieje od 78 lat! Wychowały się tam pokolenia, obecnie uczęszczają tam wnuki byłych absolwentów. To przedszkole ma swoją tradycję, klimat, specyfikę i mimo upływu lat nadal spełnia swoją rolę. Przedszkole posiada duży, zielony ogród, w którym dzieci spędzają czas jeśli tylko pozwalają na to warunki pogodowe. Czas w ogrodzie spędzają również rodzice przychodzący po pracy. Jest to „zielony zakątek” z dala od ruchliwych ulic. Wszystkie pomieszczenia przedszkola są w dobrym stanie technicznym. Są na bieżąco remontowane i malowane. Sanitariaty i kuchnia po remontach i modernizacji. Stolarka okienna i drzwiowa wymieniona. Przedszkole umeblowane i wyposażone zgodnie z normami. Centralne ogrzewanie. Po dokonaniu oceny stanu technicznego budynku nie stwierdzono istnienia zagrożeń dla dalszego funkcjonowania przedszkola. Zresztą, przymiotów tak jednego, jak i drugiego przedszkola można jeszcze wiele wymieniać...

Reklama

Małe jest piękne...

Podkarpacki Kurator Oświaty w Rzeszowie D. Nowak-Maluchnik na likwidację obu się nie zgodziła. Oba mogą, a w zasadzie powinny (!), prowadzić nabór na kolejny rok szkolny. Wśród przede wszystkim rodziców zapanowała radość, podobnie jak w gronach pedagogicznych.

– Na wszystko można spojrzeć z różnej perspektywy. Obecny niż demograficzny jest postrzegany przez władze miasta jako problem finansowy, wiążący się z utrzymaniem coraz mniej licznych oddziałów przedszkolnych. Dla rodziców i nauczycieli zmniejszenie liczebności grup to szansa na podniesienie jakości pracy z dziećmi, danie im możliwości korzystania z opieki i edukacji w mniej stłoczonych salach, w lepszych warunkach. Z własnej perspektywy każdy ma rację. Można też spojrzeć na nasze przedszkole i ocenić go po wyglądzie elewacji, ale można też wejść do środka i zobaczyć kolorowe i przytulne wnętrze, przekonać się, że małe jest piękne. Dążenie do pozostawienia w Przemyślu tylko dużych, wielooddziałowych przedszkoli i likwidacja małych placówek nie jest dobrym rozwiązaniem. Jednomyślność i determinacja rodziców, którzy stanęli w obronie likwidowanych przedszkoli, daje wyraźny sygnał, że to oni chcą decydować, do którego przedszkola ma uczęszczać ich dziecko. Rodzice powinni mieć taki wybór

Reklama

– powiedziała dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 4 „Zielony Zakątek” przy ul. Szymanowskiego Joanna Zaleska.

Skarga do ministra edukacji

Decyzja Podkarpackiego Kuratora Oświaty w Rzeszowie oczywiście nie mogła nie spotkać się z reakcją władz miasta. I to jest absolutnie naturalne. Brak reakcji zostałby odebrany jako akt kapitulacji, a przecież plany „modernizacji” sieci oświatowej w Przemyślu są znacznie szersze i nie ograniczają się do likwidacji tych dwóch przedszkoli.

Władze miasta miały dwie drogi. Mogły tę decyzję (w ciągu 7 dni) zaskarżyć do ministra edukacji narodowej. Mogły również poczekać kilka miesięcy i ponowić próbę likwidacji. Zapytaliśmy więc w magistracie, co dalej?

Reklama

– 21 lutego złożyliśmy zażalenie na postanowienie Podkarpackiego Kuratora Oświaty w Rzeszowie do ministra edukacji narodowej. Oczywiście za pośrednictwem pani kurator. Uważamy, że wspomniane postanowienie zostało wydane z naruszeniem prawa

– powiedział prezydent miasta Wojciech Bakun, dodając:

– Być może analizując nasz wniosek pani kurator nie wzięła pod uwagę całokształtu systemu oświaty w mieście, a przede wszystkim nieuniknionych zmian demograficznych. Postaramy się to obszernie wyjaśnić w naszym uzasadnieniu, załączając nasz coroczny raport o stanie oświaty i proponując skuteczne rozwiązania.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/03/2025 13:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości