Różnorodnych akcji, prowadzonych w Szkole Podstawowej nr 1 im. św. Królowej Jadwigi w Jarosławiu, jest multum. O wszystkich nie sposób napisać. Ostatnią, jakże cenną, było przygotowanie domu dla… jeży.
Za oknem już zima, śniegu mamy pod dostatkiem, ale warto wrócić do wspomnianego pomysłu, bo to doskonały przykład dla tych, którym nieobcy jest los jeży. A wbrew pozorom to niezwykle pożyteczne zwierzęta.
Wiele osób mających działki od dawien dawna[paywall] twierdzi, że najlepszym przyjacielem każdego ogrodu jest właśnie jeż. Dlaczego? Ponieważ żywi się głównie owadami i ślimakami, które są największym wrogiem każdego parku i ogrodu. Dlatego warto pomóc im przetrwać zimę.
Prowadzące nocny tryb życia ssaki często można spotkać w parkach, zieleńcach czy w ogrodach. Jeśli zobaczymy, że jeż szuka schronienia w ogrodzie, nie płoszmy go! Jest naszym sprzymierzeńcem, warto więc umożliwić mu znalezienie domu. Jak? Najprostszym sposobem jest pozostawienie sterty liści lub gałęzi.
Doskonale o tym wiedzą uczniowie jarosławskiej „jedynki”. Kilkanaście dni temu, kiedy świat nie był jeszcze przykryty białym puchem, uczniowie klasy I a wybrali się do parku „Małpi Gaj”, by w ramach akcji „Tu mieszkamy. Lubimy spokój” wybudować zimowe legowisko dla jeży. Udało się! – Nasze dzieciaki grabi się nie boją, dlatego też jeże otrzymały wspaniały dom z liści. Ta akcja była inicjatywą lokalną ludzi, którym nie jest obojętny los żywych istot – powiedziały nauczycielki z SP 1 w Jarosławiu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze