Fortalicja oznacza niewielką budowlę posiadającą cechy obronne. Opisuje się nią również dwory na kopcach i strażnice. W przeszłości zaliczały się do nich przeważnie drewniane obiekty stanowiące formę przejścia pomiędzy wieżą mieszkalną a dworem obronnym. Nie inaczej mogło być w Węgierce.
Pozostałości zespołu zamkowego w Węgierce datowane są częściowo na drugą połowę XVI wieku, częściowo na przełom XVIII i XIX wieku.
W tzw. białej karcie obiektu możemy przeczytać m.in.:
„zespół zamkowy usytuowany jest po zachodniej stronie szosy Jaroslaw-Pruchnik, w niewielkiej od niej odległości, na nizinnym ternie oblanym wodą. (...) Z całego założenia zamkowego do dnia dzisiejszego zachowała się baszta-basteja, południowe skrzydło zamku i część kurtyny zachodniej oraz dostawiony do tej części kurtyny budynek zamykający dziedziniec od zachodu”.
Dowiadujemy się również, że[paywall] w latach1975-1976 z racji na katastrofalny stan techniczny baszty zabezpieczono jej mury, odgruzowano wnętrza, przemurowano sklepienie piwniczne i uzupełniono ubytki ścian wyższych kondygnacji.
Już w 2003 roku, kiedy został sporządzony opis obiektu, wojewódzki konserwator zabytków zaznaczył, że docelowo w planach jest opracowanie koncepcji zagospodarowania zespołu zamkowego, przystąpienie do remontu kapitalnego i adaptacji z przeznaczeniem na cele rekreacyjno-turystyczne.
20 lat później realizacja planów jednak nie wchodziła w grę. J. Gremski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu poinformował, że prowadzone są etapami prace remontowo-konserwatorskie, które mają utrzymać zabytek w stanie tzw. trwałej ruiny.
Oznacza to ni mniej, ni więcej, że obiekt może być zabezpieczonym i ustabilizowanym reliktem bez większych szans na odbudowę.
„Podczas ostatniej wizyty monitorującej zabytek zwróciliśmy uwagę na konieczność przeprowadzenia prac przy dolnej partii murów baszty, głównie w zakresie przemurowań i poprawy stanu konstrukcji. Konieczne jest także wykonanie niezbędnych robót murarskich przy przylegających, zachowanych odcinkach murów zamkowych” – poinformował J. Gremski.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze