Gmina Stubno otrzymała zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie na płoszenie wilków. Celem tych działań ma być zwiększenie bezpieczeństwa ludzi oraz zwierząt domowych i hodowlanych.
Czynności płoszenia i niepokojenia to najmniej inwazyjne formy w zarządzaniu populacją wilków, stanowiące alternatywę dla bardziej restrykcyjnych metod. A taką jest eliminacja drapieżników. Płoszenie może sprawić, że wilki będą ostrożniejsze, przesuną swoje terytorium, a co za tym idzie – będą unikać zbliżania się do gospodarstw i ludzi.
Gmina Stubno wystąpiła o zgodę na płoszenie wilków po tym, jak drapieżniki zaczęły zaznaczać swoją obecność w pobliżu zabudowań, a szczególnie miejscowej stadniny koni. W opinii wójta Ryszarda Adamskiego akcja płoszenia powinna być, przynajmniej na razie, wystarczającym antidotum na problemy[paywall].
– Jakieś półtora miesiąca temu niebezpieczne sytuacje zgłosili nam dzierżawcy stadniny koni. Wilki, a konkretnie trzy osobniki, zaczęły się pojawiać w jej pobliżu. Zachodziły od strony Sanu. Sytuację obserwowano przez kilka dni. Staramy się dmuchać na zimne, wcześniej nie mięliśmy tego typu zdarzeń. Zdarzają się pierwszy raz. Konie są na wybiegu przez cały czas, zarówno w dzień, jak i w nocy. To ich opiekun zauważył obecność wilków w pobliżu. Po tych incydentach na miejscu wezwany był lekarz weterynarii, który sprawdzał, czy nie doszło do pogryzienia zwierząt. Finalnie wystąpiliśmy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zgodę na płoszenie wilków na terenie naszej gminy – opisuje R. Adamski.
Pozwolenie zostało przez gminę uzyskane, jest ważne do 31 grudnia 2029 roku. Jak czytamy w treści decyzji RDOŚ, umyślne płoszenie lub niepokojenie drapieżników ma być realizowane przez mieszkańców gminy Stubno oraz strażaków zrzeszonych w OSP poszczególnych miejscowości na jej terenie. Może się odbywać przy użyciu petard i materiałów hukowych, a także odstraszaczy dźwiękowych, klaksonów samochodowych, latarek ręcznych z trybem migania, kul gumowych. RDOŚ zaznacza jednak, że realizacja tych czynności nie może powodować uszkodzeń oraz okaleczeń płoszonych i niepokojonych zwierząt. Płoszenie realizowane będzie w sytuacjach potencjalnego zagrożenia, kiedy wilki będą znajdowały się w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań i terenów hodowli zwierząt gospodarskich.
Jak wynika z treści zgody wydanej przez instytucję, umyślne płoszenie i niepokojenie wilków nie będzie miało wpływu na dynamikę rozwoju ich populacji (należy bowiem pamiętać, że wilki są w Polsce pod ścisłą ochroną). Leży natomiast w interesie zdrowia i bezpieczeństwa ludzi i zwierząt gospodarskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze