Reklama

Huwniki: Atrakcja turystyczna przy trasie do sanktuarium

Uwagę przejeżdżających przez teren gminy Fredropol turystów zwracają nowe, drewniane altany i wiaty i towarzysząca im infrastruktura. Niektórzy zatrzymują się na trasie wiodącej na Kalwarię Pacławską, by skorzystać z terenu rekreacyjno-wypoczynkowego nad Wiarem, będącego od niedawna do dyspozycji mieszkańców.


fot.Urszula Gielo

- Partnerem projektu po stronie słowackiej jest gmina Lubisa, położona w odległości 6 kilometrów od Humennego, znana między innymi z tego, że urodził się tam i mieszkał pierwszy prezydent Słowacji Michal Kováč. Realizując wespół z nami ten program, Słowacy, nawiązując do historii, skupili się właśnie na nim, tworząc podobny jak u nas plac, tyle że jego imienia. Powstała też u nich podobna do naszej altana z paleniskiem i miniplac zabaw, a  w tej chwili wzbogacili to o kolejne altany – dodaje.


W planach nasadzenia, scena i kwietna łąka

Jeśli chodzi o ostatnie zadanie – a więc infrastrukturę turystyczno-rekreacyjną w Huwnikach – nosi ono nazwę „Urządzenie przestrzeni rekreacyjno-wypoczynkowej nad Wiarem w Huwnikach – Szlakiem Wojaka Szwejka”, bo właśnie tędy wspomniany międzynarodowy szlak pieszy i rowerowy przebiega.

Reklama

– W ramach tej inwestycji w pobliżu Wiaru powstały altany, wiaty, miejsca na ognisko, ścieżka zdrowia, plenerowa podłoga, która będzie też pełniła rolę maty do gry w szachy i oświetlenie, pojawią się również dodatkowe zielone nasadzenia – wylicza gospodarz gminy.

Jak zaznacza, częścią wspólnego polsko-słowackiego przedsięwzięcia są nie tylko inwestycje w infrastrukturę, dzięki którym obie miejscowości – polska i słowacka – zyskały wizualnie, ale też spotkania, konferencje czy wzajemne wizyty (gmina Fredropol odwiedziła słowackich partnerów w czerwcu, a ci złożyli rewizytę w lipcu).

Reklama

– To nie jest tylko współpraca na papierze. Przynosi nam ona wymierne efekty, chociażby w postaci zrealizowanych inwestycji, które służą nie tylko mieszkańcom, ale i turystom czy wczasowiczom. Kiedyś plac we Fredropolu stanowiły wyłącznie drzewa i stary, rozwalający się przystanek, dziś to punkt wypoczynkowy. Teraz doszły Huwniki, to miejsce też zaczyna już spełniać swoją rolę, pojawiają się przyjezdni, którzy przy okazji odpoczynku nad wodą przychodzą potem zjeść posiłek w dobrych warunkach. Mam nadzieję, że uda się je jeszcze bardziej uatrakcyjnić. Chciałbym, żeby powstała tam scena, pozwalająca na organizację imprez plenerowych, a może też i inne obiekty mające zastosowanie turystyczno-wypoczynkowe. Na terenie na wysokości szkoły planujemy też stworzenie łąki kwietnej, z której mogłyby korzystać dzieci i młodzież – mówi o planach na przyszłość M. Śnieżek.


fot.Urszula Gielo
ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2022-10-20 19:52:37

    ...nie wiem, kto wpadł na pomysł nazwania kilku zbitych desek na kształt remizy, oraz siłowni na trawie i kilku ławek w okolicy około 30m od dość ruchliwej drogi, gdzie "warszawka" zapindala do Arłamowa, jako "atrakcję turystyczną" w Huwnikach, ale ten, co wpadł na taki pomysł niech lepiej postara się zostawić coś dla kornika w swojej głowie, bo robaczek za chwilę padnie z głodu....słowo "atrakcja turystyczna" ma zupełnie inne znaczenie, a takich miejsc jak w Huwnikach jest na pęczki w różnych miejscach i nie są to "atrakcje turystyczne", tylko miejsca spotkań "lokalnych ochroniarzy" z   puszką piwa w dłoni, w w Huwnikach dostajemy jeszcze spaliny samochodowe gratis...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama