Joanna Puchalska-Tracz została nowym kierownikiem Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach. Czeka ją nie lada wyzwanie, bo ma z sukcesami zastąpić na tym niezwykle trudnym i odpowiedzialnym stanowisku Przemysława Grządziela.
Kandydat na stanowisko kierownika schroniska musiał spełniać wiele wymagań. Między innymi mieć co najmniej roczny staż pracy w jednostce lub zakładzie zajmującym się opieką lub hodowlą zwierząt, co najmniej roczne doświadczenie na stanowisku kierowniczym, znać przepisy Ustawy o ochronie zwierząt, o samorządzie gminnym, jak również zasady funkcjonowania samorządu terytorialnego itd.
Co najważniejsze: musiał mieć też[paywall] koncepcję funkcjonowania Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach oraz dokładnie znać Rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju w sprawie szczegółowych wymagań weterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierząt. 16 kwietnia br. upłynął termin składania ofert.
Wpłynęła jedna – Joanny Puchalskiej-Tracz. Ona także – jako jedyna – złożyła ofertę w pierwszym, unieważnionym konkursie.
26 kwietnia br. sekretarz miasta Dariusz Łapa poinformował na miejskiej stronie o wyniku konkursu. Tym razem wszystko było już w porządku.
„W wyniku dokonanej przez komisję 20 kwietnia 2021 r. wstępnej weryfikacji złożonej oferty pod względem formalnym kandydat zakwalifikowany został do kolejnego etapu naboru, czyli rozmowy kwalifikacyjnej. Po jej przeprowadzeniu oraz dokonaniu przez komisję oceny kompetencji kandydata na wymienione na wstępie stanowisko – pani Joanna Puchalska-Tracz uzyskała łącznie 138 punktów. Prezydent Miasta Przemyśla zaakceptował kandydaturę Pani Joanny Puchalskiej-Tracz na wymienione w ogłoszeniu stanowisko” – tak brzmi oficjalny komunikat.
Maksymalna łączna liczba punktów, jaką mógł otrzymać kandydat ubiegający się o stanowisko kierownika, wynosiła 150. J. Puchalska-Tracz w przeszłości pracowała m.in. w Podkarpackim Urzędzie Celno-Skarbowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przede wszystkim WIELKA SZKODA KIEROWNIKA GRĄDZIELA!Co ze schroniskiem będzie teraz?
Nic. Pani Generałowa postawi schronisko na nogi. Lata spędzone w Służbie Celnej przygotowały ją do tej jakże odpowiedzialnej roli.
teraz będzie kierownik, a własciwie kierowniczka, który bardziej niż lansem i promowaniem się w mediach zajmie się zwierzętami
Przede wszystkim WIELKA SZKODA KIEROWNIKA GRĄDZIELA!Co ze schroniskiem będzie teraz?
Nic. Pani Generałowa postawi schronisko na nogi. Lata spędzone w Służbie Celnej przygotowały ją do tej jakże odpowiedzialnej roli.
O kur.. na litość boska