Niestety sprowadza się czarny scenariusz dotyczący zalewu w Radawie. Gminny Ośrodek Wypoczynku i Rekreacji będzie wprawdzie w tym roku otwarty, dostępna będzie gastronomia i atrakcje, takie jak park linowy czy minizoo, ale na imprezy masowe nie ma co liczyć, a miejsce stanowiące magnes przyciągający turystów, a więc zalew, nie zostanie w tym roku napełniony wodą.
Informację sygnalizowaną przez nas w połowie maja potwierdził 24 czerwca wójt gminy Wiązownica Marian Ryznar.
– W tym sezonie kąpielisko w Radawie nie zostanie uruchomione – mówi wójt. –Zalew nie będzie też napełniony wodą – precyzuje.
Przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie[paywall]: obostrzenia pandemiczne oraz stan techniczny jazu spiętrzającego wodę na Lubaczówce.
– Nie jesteśmy w stanie zagwarantować bezpiecznego i zgodnego z prawem korzystania z tego miejsca – tłumaczy wójt. Przypomina, że obecnie wciąż obowiązują limity w zakresie liczebności zgromadzeń, a przepisy dotyczące niewliczania w nie osób zaszczepionych nie mają przełożenia na realia, a to – wobec popularności Radawy – kwestia kluczowa.
– Musimy poczekać na lepsze czasy – apeluje o zrozumienie sytuacji włodarz gminy. Przekonuje również, że kwestia jazu to pomniejszy problem, który w jego przekonaniu można by rozwiązać nawet w tym sezonie, ale wobec faktu, że gmina kąpieliska nie ma zamiaru uruchamiać, tego wariantu forsować nie ma sensu.
Wójt odnosił się też po raz kolejny do krążących w lokalnej społeczności opinii, że ograniczanie działalności GOWiR w drugim z rzędu sezonie to działanie obliczone na obniżenie wartości obiektu i przygotowanie go do „lewej” sprzedaży w ręce prywatne.
Tu stanowisko M. Ryznara jest niezmiennie – od tego typu dywagacji bardzo ostro się odcina. – Jestem ostatnią osobą, która będzie popierać propozycje sprzedania tego ośrodka – deklaruje, zapewniając, że w przyszłym roku ośrodek powinien funkcjonować już pełną parą.
Na razie jednak ograniczeń będzie sporo. Oprócz wspomnianego kąpieliska okrojona będzie oferta kulturalna ośrodka. Sytuacja jest wprawdzie dynamiczna, jeszcze w czwartek wójt deklarował, że w Radawie nie będzie dyskotek, a już w poniedziałek okazało się, że GOWiR będzie je jednak organizował, ale z limitem 150 osób.
Nie ma co liczyć na imprezy masowe, pod sporym znakiem zapytania są inne wydarzenia, takie jak na przykład kino letnie. Radawa w tym roku ma więc przyciągać gastronomią, parkiem linowym, minizoo i możliwością zażycia spacerów, tudzież rowerowych przejażdżek, na łonie natury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Bacówkowy ma chrapkę na ten teren.
Nie tylko Bacowkowy