Pandemia nie odpuszcza. Coraz więcej szkół w regionie przechodzi na nauczanie zdalne. Co w sytuacji, gdy na kwarantannę trafi dziecko? Czy rodzic może liczyć wówczas na zasiłek i uniknąć uszczuplenia puli dni urlopowych? Wyjaśniamy.
Koronawirus nie omija podkarpackich szkół. Z dnia na dzień przybywa uczniów, którzy, zamiast w szkolnej ławie, muszą zasiąść do lekcji przed komputerem w swoim domu. Dzieje się tak w związku z potwierdzonymi przypadkami zakażeń koronawirusem. Szkoły zawieszają naukę stacjonarną w jednym albo większej liczbie oddziałów i przechodzą na tryb zdalny. Jeżeli dziecko miało bliski kontakt z osobą zarażoną – zostaje objęte kwarantanną, natomiast jeśli ma pozytywny wynik testu na COVID-19 i jest chore – nałożona zostaje na nie izolacja. Warto pamiętać, że objęcie dziecka kwarantanną bądź izolacją nie musi oznaczać urlopu dla rodzica. W obydwu przypadkach przysługuje mu prawo do zasiłku[paywall].
– Osoba, która jest objęta ubezpieczeniem chorobowym, ma prawo do zasiłku w razie konieczności opieki nad chorym dzieckiem, w tym także, gdy dziecko zostało poddane izolacji lub kwarantannie. Konieczność izolacji lub kwarantanny dziecka jest bowiem traktowana jak choroba dziecka. Zatem zasiłek opiekuńczy w razie konieczności izolacji lub kwarantanny dziecka przysługuje w takim samym wymiarze, jak w przypadku opieki nad chorym dzieckiem (liczba przysługujących dni zależy od wieku i niepełnosprawności dziecka – przyp. red.) – wyjaśnia Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik ZUS w województwie podkarpackim. I dodaje, że z zasiłku opiekuńczego może również skorzystać rodzic, który musi zaopiekować się zdrowym dzieckiem w wieku do 8 lat z powodu niespodziewanego zamknięcia placówki, do której ono uczęszcza. Według przepisów jest ono nieprzewidziane, jeśli ubezpieczony dowiedział się o nim w terminie krótszym niż 7 dni przed jej zamknięciem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze