Zespół Recklinghausena to rzadka choroba genetyczna, z którą zmaga się pani Wioleta i jej córka Patrycja. Dodatkowo u 6-letniej dziewczynki zdiagnozowano glejak nerwu wzrokowego.
Problemy u Patrycji zaczęły się pod koniec 2015 r. – Nauczyła się już ładnie chodzić i nagle zaczęła się przewracać. Poszliśmy na wizytę do neurologa, a później od specjalisty do specjalisty – opowiada mama Patrycji, Wioleta Litwin.W końcu udało się ustalić, że jest to zespół Recklinghausena, nazywany też nerwiakowłókniakowatością lub neurofibromatozą typu 1 (w skrócie NF-1).
Główną cechą tej choroby są zmiany na skórze, m.in. stosunkowo duże plamy koloru kawy z mlekiem. Na tą samą chorobę cierpi też pani Wioleta. – Zmiany na skórze pojawiły się u mnie już w dzieciństwie, ale nikt nie rozpoznał co to jest – wspomina.
Dopiero przed 3 laty pani Wioleta dowiedziała się, że ma takie schorzenie i że choruje również jej córka.
W parze z zespołem Recklinghausena idą często problemy neurologiczne, a nawet nowotwory złośliwe. Tak niestety stało się w przypadku małej Patrycji. Zdiagnozowano u niej glejaka nerwu wzrokowego. – Te choroby bardzo często ze sobą występują razem – mówi pani Wioleta.
Nieszczęśliwe jest umiejscowienie nowotworu, ale na szczęście na razie nie jest aktywny. – Nikt mi jest jednak w stanie zagwarantować co będzie za rok albo dwa. Żyjemy na bombie zegarowej. Ciągle jest ta świadomość – mówi mama dziewczynki.
Choroba atakuje też układ kostny i mięśniowy. Często pojawia się łamliwość kości i ich deformacja. – Sama nie wiem, co się dzieje w moim organizmie w środku. Widzę tylko to, co jest na skórze – mówi.
Zespół Recklinghausena jest chorobą genetyczną, ale jak mówi pani Wioleta, w jej rodzinie nikt na nią nie chorował albo objawy nie były tak widoczne.
Na razie niewiele można zrobić. – Chciałabym zrobić co tylko się da, żeby zatrzymać chorobę. Nie wierzę, że nie ma żadnej możliwości. Nie chodzi o mnie, ale o Patrycję. Ona ma dopiero 6 lat – mówi pani Wioleta.
W pomoc dla mamy i córki zaangażowała się grupa osób, która poznała historię rodziny dzięki Szlachetnej Paczce. Szukają specjalistów za granicą. – Wysyłamy dokumentację. Czekamy na odzew – mówią.
Pani Wioleta często jeździ z córką na konsultacje lekarskie, dlatego potrzebuje wsparcia finansowego. Niezwykle cenna byłyby także wszelkie podpowiedzi na temat możliwości leczenia dziewczynki. Może ktoś spotkał się z takim samym lub podobnym przypadkiem i wie jak ujarzmić chorobę. – Chcę mieć świadomość, że robiłam wszystko, żeby Patrycji pomóc. Nie chcę czekać, aż jej stan może się pogorszyć, bo może być za późno – podkreśla pani Wioleta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.DR CAMPBELL: DIETA ZMIENIA WSZYSTKO - MARTABRZOZA.PL
witam mam synka 3 lata od roku badamy się pod kątem tej choroby przeszliśmy już szereg badań ale z niecierpliwością oczekujemy wizyty w Bydgoszczy w Poradni Fakomatoz może w końcu tam ktoś nam powie coś konkretnego do tej pory najwięcej wiemy z internetu..synek ma liczne znamiona kaffe latte i małe zmiany wyszły w rezonansie głowy..
DR CAMPBELL: DIETA ZMIENIA WSZYSTKO - MARTABRZOZA.PL
witam mam synka 3 lata od roku badamy się pod kątem tej choroby przeszliśmy już szereg badań ale z niecierpliwością oczekujemy wizyty w Bydgoszczy w Poradni Fakomatoz może w końcu tam ktoś nam powie coś konkretnego do tej pory najwięcej wiemy z internetu..synek ma liczne znamiona kaffe latte i małe zmiany wyszły w rezonansie głowy..