Reklama

Matka i 6-letnia córka z rzadką chorobą

17/03/2019 20:00

Zespół Recklinghausena to rzadka choroba genetyczna, z którą zmaga się pani Wioleta i jej córka Patrycja. Dodatkowo u 6-letniej dziewczynki zdiagnozowano glejak nerwu wzrokowego.

Problemy u Patrycji zaczęły się pod koniec 2015 r. – Nauczyła się już ładnie chodzić i nagle zaczęła się przewracać. Poszliśmy na wizytę do neurologa, a później od specjalisty do specjalisty – opowiada mama Patrycji, Wioleta Litwin.

W końcu udało się ustalić, że jest to zespół Recklinghausena, nazywany też nerwiakowłókniakowatością lub neurofibromatozą typu 1 (w skrócie NF-1).

Główną cechą tej choroby są zmiany na skórze, m.in. stosunkowo duże plamy koloru kawy z mlekiem. Na tą samą chorobę cierpi też pani Wioleta. – Zmiany na skórze pojawiły się u mnie już w dzieciństwie, ale nikt nie rozpoznał co to jest – wspomina.

Dopiero przed 3 laty pani Wioleta dowiedziała się, że ma takie schorzenie i że choruje również jej córka.

W parze z zespołem Recklinghausena idą często problemy neurologiczne, a nawet nowotwory złośliwe. Tak niestety stało się w przypadku małej Patrycji. Zdiagnozowano u niej glejaka nerwu wzrokowego. – Te choroby bardzo często ze sobą występują razem – mówi pani Wioleta.

Reklama

 

Zrobić co tylko się da

Nieszczęśliwe jest umiejscowienie nowotworu, ale na szczęście na razie nie jest aktywny. – Nikt mi jest jednak w stanie zagwarantować co będzie za rok albo dwa. Żyjemy na bombie zegarowej. Ciągle jest ta świadomość – mówi mama dziewczynki.

Choroba atakuje też układ kostny i mięśniowy. Często pojawia się łamliwość kości i ich deformacja. – Sama nie wiem, co się dzieje w moim organizmie w środku. Widzę tylko to, co jest na skórze – mówi.

Zespół Recklinghausena jest chorobą genetyczną, ale jak mówi pani Wioleta, w jej rodzinie nikt na nią nie chorował albo objawy nie były tak widoczne.

Reklama

Na razie niewiele można zrobić. – Chciałabym zrobić co tylko się da, żeby zatrzymać chorobę. Nie wierzę, że nie ma żadnej możliwości. Nie chodzi o mnie, ale o Patrycję. Ona ma dopiero 6 lat – mówi pani Wioleta.

W pomoc dla mamy i córki zaangażowała się grupa osób, która poznała historię rodziny dzięki Szlachetnej Paczce. Szukają specjalistów za granicą. – Wysyłamy dokumentację. Czekamy na odzew – mówią.

Pani Wioleta często jeździ z córką na konsultacje lekarskie, dlatego potrzebuje wsparcia finansowego. Niezwykle cenna byłyby także wszelkie podpowiedzi na temat możliwości leczenia dziewczynki. Może ktoś spotkał się z takim samym lub podobnym przypadkiem i wie jak ujarzmić chorobę. – Chcę mieć świadomość, że robiłam wszystko, żeby Patrycji pomóc. Nie chcę czekać, aż jej stan może się pogorszyć, bo może być za późno – podkreśla pani Wioleta. 

Reklama

 

Aby Pomóc Patrycji można odpisać 1 procent podatku, wpisując nr KRS 0000221146, a w rubryce „Informacje uzupełniające – cel szczegółowy”: Patrycja Oraczko.

Można też wpłacać pieniądze na konto Fundacji Otwartych Serc: Bank Śląski 58 1050 1458 1000 0022 8442 0169 z dopiskiem: Patrycja Oraczko.

Osoby, które chciałyby nawiązać kontakt z rodziną Patrycji, mogą się kontaktować z autorem artykułu.


 

 

 

 


PB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    soia - niezalogowany 2019-03-17 22:10:24

    DR CAMPBELL: DIETA ZMIENIA WSZYSTKO - MARTABRZOZA.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    IGI - niezalogowany 2019-07-05 22:07:37

    witam mam synka 3 lata od roku badamy się pod kątem tej choroby przeszliśmy już szereg badań ale z niecierpliwością oczekujemy wizyty w Bydgoszczy w Poradni Fakomatoz może w końcu tam ktoś nam powie coś konkretnego do tej pory najwięcej wiemy z internetu..synek ma liczne znamiona kaffe  latte i małe zmiany wyszły w rezonansie głowy..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama