Reklama

Kto burmistrzem? Przepytujemy kandydatów w Lubaczowie

01/11/2018 16:58

Dwoje kandydatów na burmistrza Lubaczowa odpowiada na te same pytania, związane z obecną kondycją miasta i pomysłami na jego rozwój.

W drugiej turze wyborów zmierzą się: Alicja Antonik (PiS) i obecny burmistrz Krzysztof Szpyt (Samorząd Lubaczowski). Pierwszą turę zdecydowanie wygrał K. Szpyt, który zdobył 2148 głosów, przy 1050 A. Antonik. Druga tura to jednak zupełnie nowe rozdanie, bo przecież wyniki z dwóch głosowań się nie sumują.

Oboje kandydatów zaprosiliśmy do minidebaty i z tych zaproszeń skorzystali. Zadaliśmy im[paywall] te same pytania i ograniczyliśmy możliwość wypowiedzi do tych samych rozmiarów.

 

 

Problemem Lubaczowa – podobnie jak wielu miast Podkarpacia – jest wyjazd młodych ludzi. Jak chcecie Państwo zatrzymać tych, którzy jeszcze są i skłonić do powrotu tych, którzy wyjechali?

Reklama

Alicja Antonik: – Potrzebne jest stworzenie warunków do normalnego funkcjonowania ekonomicznego mieszkańców Lubaczowa, czyli praca. Są ku temu warunki, niestety niewykorzystane. Mam na myśli istniejącą od 2016 roku strefę ekonomiczną Park Przemysłowy „Lubaczów”. Dotychczas nie zachęcono żadnej firmy do wybudowania tam zakładu pracy!

Drugi obszar działań to wsparcie dla działających już małych firm oraz nowych lokalnych przedsiębiorców. W tym celu zamierzam powołać Centrum Przedsiębiorczości. Taka jednostka pomagałaby w kwestiach formalnych, promocyjnych, finansowo-kredytowych. Jest wielu chętnych do prowadzenia własnej działalności i należy im umiejętnie pomóc.

Reklama

Nieco innym sposobem pomocy dla młodych lubaczowian jest uruchomienie budownictwa mieszkaniowego w ramach rządowego programu „Mieszkanie plus”. Nie każdego stać na budowę domu.

Ważne jest także słuchanie opinii młodych ludzi, rozmawianie, przypatrywanie się ich pomysłom i projektom.

 

Krzysztof Szpyt: – Wiele instytucji (oświatowych, kulturalnych, zajmujących się sportem) rozwija umiejętności i pasje młodzieży. Naturalna jest więc sytuacja, że znaczna część tej młodzieży chce rozwijać się w dużych ośrodkach akademickich, posiadających zdecydowanie szerszą ofertę niż Lubaczów, bo to jest ich naturalna droga rozwoju.

Reklama

Część absolwentów naszych szkół technicznych jest kuszona dużymi zarobkami na zachodzie Europy.

Jednak widzimy, że wielu młodych ludzi wybiera Lubaczów jako dobre miejsce do życia. Jesteśmy typowym przykładem miasta, które można zaliczyć do nurtu „Slow city”, coraz bardziej popularnego w świecie. Blisko do szkoły, do pracy, do sklepu, bogata oferta kulturalna, możliwość uprawiania różnych dyscyplin sportowych (niedługo też pływanie), bliskość naturalnych terenów przyrodniczych (Roztocze) to powody, dla których u nas fajnie się mieszka.

Reklama

Oczywiście do dobrej jakości życia trzeba na bieżąco dodawać miejsca pracy, zarówno wymagające średnich kwalifikacji, jak i tych wysoce specjalistycznych. I to się w Lubaczowie dzieje na bieżąco.

 

Lubaczów ma w pełni uzbrojony park przemysłowy i nowoczesne targowisko, które jednak nie są w wystarczający sposób wykorzystane. Jaki macie Państwo pomysł na ich rozwój?

A.A.: – Promocją Parku Przemysłowego „Lubaczów” teoretycznie zajmuje się wiceburmistrz oraz odrębny pracownik. Problem w tym, że nic z tego nie wynika. Dosłownie nic, gdyż w strefie nie powstał ani jeden zakład pracy. Jak to zmienić? Po prostu należy ruszyć w Polskę w celu poszukiwania inwestorów. Jeździć, rozmawiać, zapraszać, pokazywać możliwości naszego miasta. Przecież mamy kadry – pracowników przemysłu metalowego, meblarskiego, a ponadto surowce naturalne i rolne. Atutem Lubaczowa jest bliskość 3 przejść granicznych oraz linia kolejowa. To szansa na ściągniecie firm logistycznych i transportowych. Widzę też potrzebę budowy bocznicy kolejowej przy strefie. Istotne wsparcie dla strefy to także korzystanie z programów rządowych.

Reklama

Natomiast targowisko. Chcę przenieść tam cotygodniowy targ. Dla pełnego uruchomienia tego miejsca potrzebne jest dobudowanie parkingu, stworzenie nowych traktów pieszych, ulgi dla sprzedających. Zdumiewa mnie, że dotąd nie przeprowadzono takich działań.

 

K.S.: – W pobliżu targowiska udało nam się zachęcić do ulokowania wielu działalności gospodarczych, które są w trakcie inwestowania i zabudowy. Liczymy na zwiększony ruch ludzi w tym obszarze, a to powinno spowodować zainteresowanie  prowadzeniem działalności na targowisku i naturalny rozwój handlu na tym obiekcie.

Reklama

Posiadanie uzbrojonego parku przemysłowego to wielki atut Lubaczowa. Trzeba teraz zachęcić biznes do ulokowania tutaj swoich firm. Od 3 lat prowadzimy aktywną promocję gospodarczą, pokazującą zarówno nasz uzbrojony teren, jak i otoczenie biznesowe, możliwości kształcenia kadr, zasoby surowcowe. Staramy się być na wszystkich dużych targach inwestycyjnych i spotkaniach gospodarczych, uczestniczyć w każdym wydarzeniu, podczas którego można spotkać potencjalnych inwestorów, którzy poszukują nowych lokalizacji. Odwiedzają nas zainteresowani przedsiębiorcy i firmy pośredniczące w lokowaniu inwestycji. Odpowiadamy też na wiele zapytań, przygotowując oferty pod konkretne, indywidualne potrzeby. Już są pierwsze rezerwacje na zakup działek.

 

Reklama

Po liczbie głosów oddawanych w budżecie obywatelskim można stwierdzić, że zaangażowanie mieszkańców w sprawy lokalne jest dość niskie. Czy widzicie Państwo potrzebę i możliwości zmiany tego zjawiska?

A.A.: – Sądzę, że tak zwane życie obywatelskie wygląda dość mizernie, gdyż mieszkańcy miasta są mocno skoncentrowani na swoich zwykłych sprawach, związanych z utrzymaniem, możliwością zarobkowania, szukaniem wszelkich tanich rozwiązań. Lubaczów to „zagłębie” sklepów z tanią odzieżą. Wielu ludzi nie stać po prostu na kupowanie nowych rzeczy. Małe prywatne sklepy padają. Co więcej, jeden z obiektów zamknęła nawet sieć Tesco. Dobrze prosperują jedynie sieci dyskontowe. Aby skłonić mieszkańców do myślenia o wspólnych sprawach, aktywności w życiu kulturalnym, korzystaniu z rozrywek czy rekreacji, niezbędne jest zadbanie o ich status materialny. Nie będzie pracy, to będzie nas ubywać, a o budżecie obywatelskim będą myśleć jedynie nieliczni zainteresowani, dla których jest to jakaś forma promocji.

Reklama

 

K.S.: – Nie zgadzam się z postawioną tezą. Nie można zmierzyć poziomu zainteresowania mieszkańców sprawami lokalnymi tylko przez pryzmat budżetu obywatelskiego. Dla mnie każde zaangażowanie się mieszkańców, nawet mało liczne, jest wyrazem chęci wpływania na to, co się dzieje w naszym mieście. Podczas rozmów z lubaczowianami stwierdzam, że mają coraz większe poczucie wpływu na sprawy lokalne. Jeśli widzą, że realizujemy szereg wniosków, które były zgłaszane nawet od kilkunastu lat, że wspieramy lokalne organizacje i stowarzyszenia, że działa budżet obywatelski, to zachęca ich to do inicjatyw i aktywności lokalnej.

Reklama

Poszerzamy i wzmacniamy możliwości konsultowania wielu spraw przez Młodzieżową Radę Miasta i Lubaczowską Radę Seniorów, jako reprezentantów swoich grup wiekowych. Wciąż uczymy się i tak modyfikujemy budżet obywatelski, aby przyciągnął jak najwięcej tych mających ciekawe projekty, jak i tych głosujących. Obecna edycja, w której będziemy realizować 2 duże projekty po 100 tys. zł i 2 po 40 tys., cieszy się dużym zainteresowaniem.

 

Jaka jest najpilniejsza sprawa, którą zajmą się Państwo po ewentualnym wyborze?

Reklama

A.A.: – Z moich wcześniejszych wypowiedzi wynika, że priorytetem będą sprawy ekonomiczne. A konkretnie – jak najszybsze realne uruchomienie strefy ekonomicznej. Równolegle należy zająć się całościowym rozwiązaniem problemu niewydolności sieci kanalizacyjnej Lubaczowa. Wstydem dla obecnych władz Lubaczowa jest zupełny brak troski o stan mieszkań komunalnych, w których zamieszkują najmniej zamożne osoby naszego miasta. Najwyższy czas skończyć z wykluczeniem społecznym tych osób. Należałoby również dokładnie przeanalizować sytuację finansową miasta, które obciążone jest sporym zadłużeniem.

Podsumowując, problemów nie brak. Obecnie nie stać Lubaczowa na spektakularne inwestycje. Nieco ironizując, powiem, że budowy Disneylandu nie obiecam mieszkańcom. To, co dla mnie w kontekście miasta jest najważniejsze, wiąże się z poprawą sytuacji ekonomicznej mieszkańców, rozwiązaniem problemów infrastruktury oraz rozsądnym dokończeniem rozpoczętych inwestycji.

 

K.S.: – Najpilniejsze sprawy do realizacji już od pierwszego miesiąca po wyborze to:

przygotowanie projektu budżetu na 2019 rok; zaplanowanie i zamówienie obiektów kontenerowych, które stanowić będą zaplecze istniejącego stadionu (szatnie, pomieszczenia sanitarne i socjalne, biura), gdyż w związku z budowaną obwodnicą istniejące zaplecze zostanie zburzone, musimy zdążyć przed wiosennym sezonem rozgrywek; ogłoszenie i rozstrzygnięcie przetargu na II etap budowy basenu (niecka basenowa, ruchome dno, technika basenowa); dokończenie przebudowy i oddanie do użytku zmodernizowanego Miejskiego Domu Kultury. Poza sprawami finansowymi w listopadzie przed nami wiele uroczystości i wydarzeń związanych z obchodami 100-lecia Niepodległej.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama