Po wyborach parlamentarnych zwolniły się stanowiska wojewody i członka zarządu województwa podkarpackiego. Wśród osób wymienianych do ich objęcia są mieszkańcy naszego subregionu.

fot.Paweł Bugira
Od lewej: Anna Huk, Lucyna Podhalicz i Piotr Pilch.
W poselskich ławach niebawem zasiądą: dotychczasowy wojewoda Ewa Leniart oraz Maria Kurowska, zasiadająca w zarządzie województwa. Obie panie uzyskały wysokie poparcie wyborców i obie zadeklarowały, że mandat poselski przyjmą. Kto zajmie ich miejsce?
– Duże szanse ma Anna Huk z Radymna, w grę wchodzi też Jan[paywall] Dziubiński z Tarnobrzega – twierdzi jeden z działaczy PiS. Oboje – podobnie jak M. Kurowska – należą do Solidarnej Polski. A umowa koalicyjna z ugrupowaniem Zbigniewa Ziobry zakłada, że jedno miejsce w zarządzie województwa przypadnie SP.
Anna Huk jest radną sejmiku wojewódzkiego drugą kadencję. W poprzedniej przewodniczyła komisji rewizyjnej, obecnie przewodzi pracom komisji kultury sportu i kultury fizycznej. Jest też sekretarzem klubu radnych PiS Sejmiku Województwa Podkarpackiego, a w powiecie jarosławskim pełnomocnikiem Solidarnej Polski.
W latach 2010 – 2014 była radną miejską w Radymnie. Od początku pracy zawodowej działa w Związku Zawodowym „Solidarność” Ziemia Przemyska. Jest nauczycielem języka polskiego, wcześniej pracowała jako logopeda. Ma doświadczenie w prowadzeniu specjalistycznych usług opiekuńczych dla dzieci z autyzmem. Prowadzi również teatr Trema w Miejskim Ośrodku Kultury w Radymnie.
– Cieszę się, że moja osoba jest brana pod uwagę. Jestem do dyspozycji moich zwierzchników. Jeszcze za wcześnie na deklaracje. W Solidarnej Polsce jest wiele bardzo aktywnych osób – mówi Anna Huk.
Jan Dziubiński również jest radnym wojewódzkim. Przez kilka kadencji był prezydentem Tarnobrzega i radnym miejskim.
Wicemarszałek województwa, przemyślanin Piotr Pilch przypuszcza, że nowego członka zarządu poznamy w ciągu miesiąca. – Na razie działamy w składzie czteroosobowym, ale pracy jest bardzo dużo i piąta osoba jest potrzebna – mówi. Wicemarszałek zaznacza, że w zarządzie województwa może także zasiąść osoba spoza sejmiku wojewódzkiego.
P. Pilch wymieniany jest także jako jeden z możliwych wojewodów. – Miło, że moje nazwisko pojawia się na giełdzie nazwisk. Bardzo dobrze mi się pracuje w zarządzie województwa i nie szukam pracy – mówi. Wicemarszałek przyznaje, że chciałby pozostać na obecnym stanowisku, ale – jak zaznacza – niczego nie można wykluczać. – Na razie nie ma żadnych rozmów na ten temat – zastrzega.
Nie bez szans jest wicewojewoda Lucyna Podhalicz, była radna i przewodnicząca rady miejskiej w Przemyślu oraz m.in. dyrektor tzw. przychodni kolejowej w Przemyślu. Wymienia się także byłą posłankę Krystynę Wróblewską z Rzeszowa, ale za największego faworyta – jeśli chodzi o funkcję wojewody – uważany jest Wojciech Buczak – były poseł i były przewodniczący rzeszowskiej „Solidarności”.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wy zawsze lubicie wróżyć z fusów życie podkarpackiezycie
No cóż, jeśli takie miernoty zostaną na stołkach i będą zarządzać województwem, to wiele nie oczekujmy! Z pustego i Salomon nie naleje.
Tyłko KORWIN i Grzegorz Braun zlikwidują lewackie aferalne koryto I obrzydliwe tęczowe feministyczno-gej zboczenie HOMOPEDOFILSKIE, antypolski przemysł Holocaust profesor Norman Filkenstein
Wy zawsze lubicie wróżyć z fusów życie podkarpackiezycie
Widzę że ręka rękę myje.
No cóż, jeśli takie miernoty zostaną na stołkach i będą zarządzać województwem, to wiele nie oczekujmy! Z pustego i Salomon nie naleje.