Reklama

Który odcinek drogi bardziej niebezpieczny?

01/03/2020 16:03

Ostatnia sesja rady gminy Wiązownica obfitowała w emocje. Oprócz oświadczenia, że działalność ośrodka w Radawie zostanie zawieszona, wywołał je także temat gminnych dróg. Opozycyjni radni mieli pretensje o to, że gmina nie włączyła się w przebudowę drogi w Zapałowie i Wólce Zapałowskiej. Dyskusja była gorąca, a wójtowi Ryznarowi także i tu za Radawę się dostało.

Całą sprawę zainicjował wybrany z Zapałowa radny Bogusław Socha. Zapytał o przebudowę drogi numer 865 Zapałów – Wólka Zapałowska. – Projektant zwrócił się do urzędu gminy Wiązownica z zapytaniem, czy gmina zgadza się na rozbudowę chodnika i ścieżkę rowerową – wyjaśniał radny. Jego konsternację wywołała odpowiedź udzielona przez wójta Ryznara, która brzmiała, że gmina, owszem, zgadza się. Wobec tego zaoponował, twierdząc że przecież pisemna odpowiedź wyszła z urzędu gminy odmowna. To zaogniło sytuację. Radnemu odpowiadali wójt i jego zastępca. Stwierdzili, że za budową w tamtym miejscu chodnika i ścieżki podpisują się obiema rękami. Przekonywali jednak, że[paywall] przebudowa drogi nie leży jednak w ich gestii i nie do nich powinien się zwracać projektant. Ponadto podkreślali, że sama droga ma zostać podniesiona do rangi krajowej, a także i to, że gmina – jakkolwiek chętnie wzbogaciłby się o nowy odcinek chodnika –niespecjalnie ma na to środki.

Przestańcie szukać dziury w całym

Nie przekonało to zapałowskich radnych, którzy postanowili drążyć temat. To z kolei sprowokowało kilkuminutową tyradę wójta Mariana Ryznara, który swoje stanowisko przedstawił, nie przebierając w słowach. – O czym my w ogóle rozmawiamy, czyje wy interesy reprezentujecie? Mieszkańców? W jaki sposób? Żeby podnieść im o 100 procent podatki i uzbierać przez 20 lat na projekt? Gminy? Nie bardzo rozumiem! Powiedzmy sobie otwarcie, to jest temat zarządu dróg wojewódzkich i zarządu województwa – grzmiał. – Przestańcie mieszać i szukać dziury w całym, bo robicie złą robotę dla miejscowości i dla gminy – apelował. – My mamy wykładać każdą złotóweczkę, a potem chcecie na szkoły, a później jeszcze na coś innego. Zapałów nie jest pokrzywdzony – przekonywał. – Myślałem, że nabraliście doświadczenia i szacunku do własnej gminy, którą przyszło wam reprezentować, widzę, że jednak nie, jakoś ciężko się wam przestawić – stwierdził na koniec.

Reklama

 

Wątek Radawy

Na mocne słowa wójta odpowiadał radny Paweł Wiśniewski. – Mówi pan wójt, że liczymy każdą złotówkę, a wpompowaliśmy miliony w tę Radawę i teraz ją zamykamy – ripostował  . – Jakie miliony i w co? Proszę powiedzieć, ile żeśmy sprzedali, ile żeśmy zyskali, ile mamy dochodu z podatków z Radawy? No niech pan powie! – odpowiadał podniesionym głosem wójt, przekonując, że Radawa przynosi gminie spore zyski, choć pochodzą one bardziej z podatków czy sprzedaży nieruchomości niż z samego działania ośrodka.

Reklama

 

Który odcinek bardziej niebezpieczny?

– To być może będzie droga krajowa i to, o co się wykłócacie, jest niepotrzebne, proszę o cierpliwość. Możemy do tematu wrócić, ale w terminie późniejszym – usiłował przerwać tę wymianę zdań przewodniczący rady Krzysztof Socała. Wdał się jednak w licytację na temat tego, co gminie jest bardziej potrzebne: chodnik w Ryszkowej Woli czy na odcinku Wólka Zapałowska – Zapałów. – Zakręt, 4 domy i brak pobocza, proszę mi pokazać w Zapałowie, jadąc od Wólki, gdzie jest tak niebezpieczne miejsce – wymieniał przewodniczący. – Pod górką w Zapałowie – odcinał się radny Wiśniewski. W tę wymianę włączył się zastępca przewodniczego Jan Kipczak, usiłując przekonać dyskutantów z Zapałowa, że muszą się uzbroić w cierpliwość, że zabiegi o poprawianie niebezpiecznych miejsc w gminie trwają latami oraz że plany gminy nie obejmują obecnie możliwości włączenia się w przebudowę drogi 865, realizowaną przez wojewódzki zarząd dróg. Ostatnie słowo należało jednak do wójta Ryznara. – Proponuję, żeby panowie złożyli taki formalny wniosek, żeby rada przeznaczyła pieniądze w wysokości jakiej tam panowie uznają i żebyśmy przystąpili do przebudowy drogi na odcinku Wólka Zapałowska – Zapałów – stwierdził, choć trudno uznać jego słowa za pojednawcze. Następne bowiem jego zdanie miało uszczypliwy wydźwięk. – Ja rozumiem, że na pewno bardziej niebezpieczny jest ten odcinek drogi pod górkę, bo to jest koło domu pana radnego, więc podwórko swoje jest zawsze bliższe niż podwórko sąsiada w innej miejscowości – spuentował. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że wiele pary poszło tu w przysłowiowy gwizdek. Bilans tej kilkunastominutowej dyskusji jest podwójnie ujemny, bo Zapałów ani nie jest bliższy chodnika, ani wójt swych notowań w tym sołectwie nie poprawił.

Reklama

 


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2020-03-01 19:18:53

    Typowa dwulicowość wójta,  kameleon. Jak budował pseudo ścieżkę rowerową to też grunt był nie gminy tylko marszałka i starosty.  Teraz nie bo przegrana do sejmu boli, zemsta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pieszy - niezalogowany 2020-03-02 09:44:11

    W Szówsku,  Wiązownicy, Manasterzu, Nielepkowicach, Ryszkowej Woli przy wykonywaniu chodników gmina partycypowała w kosztach to dlaczego w Zapałowie ma  nie być dofinansowania  ? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-03-04 10:09:30

    Dokładnie. To jest zemsta za porażkę w Październiku 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama