W Lesznie pojawił się wielki kosz w kształcie serca. Inicjatywa ma wesprzeć szlachetną ideę budowy mieszkań dla podopiecznych Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Przemyślu. Mieszkańcy mogą wrzucać do pojemnika plastikowe nakrętki po napojach. Potrzebnych jest naprawdę sporo, by zbiórka przyniosła realny efekt w postaci finansowego wsparcia dla potrzebujących.
Moda na nakrętkowe kosze w kształcie serca opanowała całą Polskę, a ostatnio dotarła też do Leszna w gminie Medyka. Czerwony, metalowy kosz, który stanął w centrum miejscowości, ma ponad 1,5 metra wysokości i jest w stanie pomieścić aż 150 kg plastikowych nakrętek, do których zbiórki służy. Zostanie tam na stałe, by każdy mógł mieć swój udział w szczytnej inicjatywie, jaką jest przygotowanie mieszkań chronionych dla osób z niepełnosprawnością intelektualną.
Pomysł wyszedł od sołtysa Leszna Ryszarda Adamskiego. Akcja, która[paywall] oficjalnie ruszyła 16 września br., powoli się rozkręca, a rozgłos nadaje jej z powodzeniem Gminne Centrum Kulturalne w Medyce, za którego sterami stoi Bernadetta Golik. Instytucja zakupiła też wszystkie metalowe materiały potrzebne do wykonania estetycznego pojemnika, a zadania tego podjął się nieodpłatnie jeden z mieszkańców Leszna Józef Noga.
– Ważnym ogniwem w całej inicjatywie był też Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Medyce. Szefowa tej instytucji Renata Muszak zaproponowała, żeby sercowa akcja była skierowana do podopiecznych Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Przemyślu. Wiceprzewodnicząca zarządu PSONI Beata Gumienny przyjęła sercową inicjatywę z wielką radością i wdzięcznością.
– Nie pierwszy zresztą już raz współpracujemy – relacjonuje B. Golik, szefowa GCK w Medyce. I tak zrodziła się inicjatywa, by dochód ze sprzedaży nakrętek przekazać na pomoc podopiecznym przemyskiego koła PSONI, które dba o wszechstronny rozwój dzieci, młodzieży i dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną. PSONI wspiera również rodziny oraz podejmuje działania na rzecz integracji społecznej.
– Pomysł z pojemnikiem na nakrętki, który znacznie ułatwia tego typu zbiórki, tak bardzo się spodobał w gminie, że sołtysi innych miejscowości już pytają nas, czy nie można by go wcielić w życie także u nich – mówi z satysfakcją B. Golik. – Myślę, że jest realna szansa na to, by nakrętkowe kosze stanęły także w innych miejscowościach – dodaje.

– W naszej placówce dobudowaliśmy dodatkowe 2. piętro i obecnie jesteśmy na etapie budowy windy. Mamy dwa skrzydła przygotowane na trzy mieszkania i sale terapeutyczno-edukacyjne. Bardzo powoli idzie nam finalizacja tych inwestycji, więc każda złotówka wsparcia przekazana na ten cel jest na wagę złota. Korzystamy oczywiście z różnego rodzaju dofinansowań z projektów, ale do każdego z nich potrzebny jest wkład własny. Na przykład z akcji „Góra grosza” udało nam się uzbierać na wkład własny do windy. Pieniążki z nakrętek posłużą jako dodatkowe wsparcie idei zapewnienia naszym podopiecznym mieszkań, w których będą mogli skorzystać z różnych form opieki i wsparcia. Będzie to forma opieki wytchnieniowej na czas, kiedy stali opiekunowie mają do załatwienia pilne sprawy albo potrzebują chwili wytchnienia. To są chociażby sytuacje losowe, jak pobyt w szpitalu, czy takie kwestie, jak udział w weselu, pogrzebie – wyjaśnia założenia projektu Beata Gumienny.
– To wspaniałe, że ludzie się mobilizują, dbają o to, by te nakrętki osobno posegregować i przynieść do miejsca zbiórki – dodaje. Spora grupa wychowanków czy uczestników placówek PSONI to mieszkańcy gminy Medyka, więc nakrętki uzbierane w Lesznie będą wsparciem także i dla nich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze