Surowa kara do 5 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów grożą 35-letniemu kierowcy Volgswagena, mieszkańcowi gminy Roźwienica, który prowadził auto w stanie nietrzeźwości, mając w organizmie prawie 3 promile. Nie był to pierwszy taki „wyczyn” 35-latka.
Pijanemu kierowcy udaremnił dalszą jazdę funkcjonariusz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego jarosławskiej jednostki, który tego dnia (w niedzielę, 10 maja) akurat nie pełnił służby. Kierowca Volkswagena siedział w aucie zaparkowanym przy boisku sportowym w miejscowości Mokra, a jego zachowanie sprawiło, że policjant nabrał podejrzeń co do stanu jego trzeźwości.
„Gdy kierujący ruszył, funkcjonariusz zareagował i dał mu sygnał światłami, aby ten się zatrzymał. Mężczyzna zatrzymał pojazd. Gdy policjant do niego podszedł i wyczuł alkohol, natychmiast wyciągnął kluczyki ze stacyjki. Do czasu przyjazdu patrolu ruchu drogowego nie pozwolił mu oddalić się z miejsca” – relacjonuje dalszy przebieg zdarzeń jarosławska policja.
Reklama
Okazało się, że mężczyzna miał 2,68 promila alkoholu w organizmie. Co więcej nie była to jego pierwsza jazda na podwójnym gazie. Na 35-latku ciążył już zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi obejmujący okres 4 lat, orzeczony w ubiegłym roku przez Sąd Rejonowy w Jarosławiu. Kierowca został umieszczony w policyjnej izbie zatrzymań, a jego samochód trafił na policyjny parking. O jego losie zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze