Nieopodal swoje miejsce znalazł jedyny w swoim rodzaju, ogromny miś. Złoty z niebieskim szalikiem. Świąteczna atmosfera aż miło!
Wielu powtarza: oby tylko śnieg był... Prognozy są różne, ale z naturą jeszcze nikt nie wygrał. Natura będzie chciała, aby był śnieg – to będzie. Nie będzie chciała – nie będzie. Zresztą, w ostatnich latach to żadna niemiła niespodzianka, że świętom Bożego Narodzenia nie towarzyszy biały puch. Ale to nie oznacza, że nie można stworzyć świątecznej atmosfery. W Przemyślu wszystko idzie zgodnie z planem. A jest nawet więcej. Więcej świątecznych ozdób, więcej bożonarodzeniowych akcentów.
Nowością jest ogromny złoto-niebieski miś, który wygodnie usadowił się na płycie Rynku, który wywołał bardzo skrajne emocje, nim jeszcze na dobre nie rozbłysnął! Dlaczego niedźwiadek? Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć... Wszak niedźwiadek widnieje w herbie tysiącletniego grodu. O tym mówi przecież uchwała nr 54/91 Rady Miejskiej w Przemyślu z 7 czerwca 1991 r.: „W polu błękitnym niedźwiedź czarny kroczący, nad nim krzyż kawalerski złoty umieszczony na tarczy trójkątnej. Nad tarczą korona złota królewska (otwarta). Wokół tarczy od lewej do prawej strony napis na wstędze „Libera Regia Civitas”. Co oznacza „Wolne Królewskie Miasto”. Możliwość wyboru kolorów sprawiła, że miś przyozdobił się w niemal każdy z tych, widniejących na herbie. Niemal, bo prawdę powiedziawszy, jakby w ten świąteczny czas wyglądał miś w kolorze czarnym czy brunatnym?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze