Reklama

Mieszkańcy bloków z wielkiej płyty mogą spać spokojnie, ale...

13/02/2019 07:54

Z racji PESEL-u pamiętam początek lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. To wtedy karierę budowlaną rozpoczęła w Polsce wielka płyta. Edward Gierek i jego ekipa potrzebowała szybkiego sukcesu. W gabinetach partyjno- rządowych powstała więc idea budownictwa wielorodzinnego, czyli popularnie rzecz ujmując – bloków.

Aby budować szybko, potrzebna była technologia i tutaj w sukurs przyszła właśnie wielka płyta z betonu i stali. Oczywiście był to pomysł podpatrzony na zachodzie Europy, gdzie też budowano z wielkiej płyty. Jednak na początku lat siedemdziesiątych Zachód wracał do tradycyjnych materiałów, czyli prefabrykatów ceramicznych – jako bardziej ekologicznych i tańszych. U nas, jak grzyby po deszczu, zaczęły powstawać zakłady prefabrykacji budowlanej. Chyba w każdym województwie takowe powstały. W Przemyślu także. W szkołach budowlanych i politechnikach szkolili się przyszli fachowcy. W dwie dekady w Polsce powstało masę osiedli. Rzeczywiście budowano szybko, ale z jakością wykonania było już o wiele gorzej. W tamtym czasie, obok żartów o milicjantach, powstało równie dużo dowcipów o budowlańcach. O krzywych ścianach, podłogach, cieknących rurach wodociągowych, odpadających tynkach Stanisław Bareja nakręcił niejeden film.

Wielkiej płycie dawano 50, 60 lat. Właśnie zaczyna się czas jej sprawdzania. W aktualnych wydaniu ŻP piszemy: „Ocenę stanu budynków z wielkiej płyty przeprowadził Instytut Techniki Budowlanej na zlecenie Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Zarysowania, spękania i ubytki materiałowe ścian zewnętrznych, przeciekanie wód opadowych – to tylko niektóre wady pojawiające się w budynkach z wielkiej płyty. Powszechne są krzywe ściany i podłogi, niejednorodna grubość materiałów izolacyjnych i brak izolacji przeciwwilgociowych. Wiele mieszkań jednak przeszło remonty i wady te zostały już wyeliminowane (...). Eksperci sprawdzili ok. 400 budynków i nie stwierdzili zagrożenia bezpieczeństwa konstrukcji. Zaznaczają jednak, że z uwagi na losowy charakter potencjalnych nieprawidłowości, budynki wielkopłytowe powinny być objęte szczególną ochroną, np. w ramach obowiązkowych kontroli okresowych. Pozytywna informacja jest również taka, że badania laboratoryjne złączy konstrukcyjnych wykazały zachowanie ich właściwości wytrzymałościowych”.

Więc chyba możemy spać spokojnie, a fachowcy zapewniają, że wielka płyta posłuży bezpiecznie jeszcze następnym pokoleniom.     

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości