Plany są niesamowite. Zarząd Województwa Podkarpackiego zgłosił do Krajowego Planu Odbudowy 56 projektów na łączną kwotę ponad 21 mld zł. – Nie ma oczywiście szans, aby pozyskać taką sumę, ale jeśli uda się choć jedną dziesiątą z niej, będzie to ogromny sukces – stwierdził wicemarszałek województwa podkarpackiego, przemyślanin Piotr Pilch.
W celu przeciwdziałania skutkom kryzysu, wywołanego przez pandemię spowodowaną wirusem SARS-CoV-2, Komisja Europejska w maju br. opublikowała pakiet dokumentów obejmujący projekt wieloletnich ram finansowych na lata 2021 – 2027 oraz propozycję działań na rzecz odbudowy (tzw. Next Generation EU), służące do niwelowania skutków wywołanych pandemią.
Plan odbudowy zakłada[paywall] wykorzystanie i rozdzielenie wśród krajów unijnych kwoty 750 mld euro. Częścią owej propozycji jest projekt pod nazwą „Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności”. W jego ramach Polska będzie miała do dyspozycji ok. 23 mld euro na dotacje (na 100 procent dofinansowania) i ok. 34,2 mld euro na pożyczki.
Pieniądze te zainwestowane zostaną poprzez Krajowy Plan Odbudowy, za którego opracowanie odpowiada Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Na początek każde z województw miało przedstawić swoje listy projektów do realizacji. 13 sierpnia br. Zarząd Województwa Podkarpackiego zaakceptował wstępną listę 37 projektów do KPO. Był jednak czas na zgłaszanie uwag przez poszczególne samorządy. Takowych wpłynęło 145.
25 sierpnia br. zarząd analizował dodatkowe propozycje i finalnie zgłosił do Krajowego Planu Odbudowy 56 projektów na łączną kwotę ponad 21 mld zł w kilku dziedzinach, by wymienić: turystykę, kulturę, zdrowie, transport, środowisko czy rozwój gospodarczy i społeczny.
Wśród projektów jest kilka z naszego regionu. Jeśli chodzi o turystykę, warto wspomnieć o pomyśle budowy szlaku pieszo-rowerowego i wodnego „Nadsańskie Bulwary”, którego autorem jest gmina miejska Przemyśl oraz koncepcji budowy Centrum Przesiadkowego Turystyki Rowerowo-Kajakowej w Jarosławiu nad Sanem, z którą wyszła gmina miejska Jarosław.
W dziedzinie kultury powstał m.in. projekt rozbudowy Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu o Muzeum I wojny światowej i czynu niepodległościowego za kwotę 70 mln zł.
W dziedzinie zdrowia „zaszalało” Uzdrowisko Horyniec sp. z o.o., które przedstawiło dwa projekty na łączną kwotę 39 mln 500 tys. zł. Pierwszy dotyczy stworzenia kompleksowej stacjonarnej opieki nad seniorem – Dom „Złota Jesień”, drugi – wprowadzenia innowacyjnych metod leczenia schorzeń narządów ruchu, neurologicznych i chorób rzadkich.
W tej pierwszej chodzi m.in. o kompleksową przebudowę dojazdów do terminali przeładunkowych w rejonie przejścia granicznego Medyka – Mościska na liniach nr 120, 123, 613, 614 wraz z modernizację linii kolejowej nr 92 za łączną kwotę 210 mln zł, modernizację linii kolejowej 101 Jarosław – Werchrata czy doprowadzenie infrastruktury kolejowej do terenów inwestycyjnych zlokalizowanych przy wschodniej obwodnicy miasta Przemyśla (budowa szerokiego toru).
Jeśli chodzi o inwestycje drogowe, ciekawymi pomysłami są m.in.: budowa nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 865 Jarosław – Oleszyce – Cieszanów – Bełżec wraz z budową mostu na rzece San oraz budową i przebudową niezbędnej infrastruktury technicznej, budowli i urządzeń budowlanych w Jarosławiu za kwotę 264 mln zł. Gmina Miejska Przemyśl chciałaby budowy mostu na Sanie łączącego drogę krajową nr 28 z drogą wojewódzką nr 884 (ulicę Sanocką z ulicą Grunwaldzką) za 83 mln zł oraz przebudowy odcinka ulicy Lwowskiej, w ciągu drogi krajowej nr 28 (Zator – Przemyśl – granica państwa) za 13 mln zł. W dziedzinie ochrony środowiska natomiast władze miasta Przemyśla chciałyby zrealizować projekt budowy stacji termicznego spalania odpadów za 45 mln zł.
– Na razie to jest etap konsultacji i zbierania wniosków przez poszczególne województwa. Dodatkowo swoje projekty składają także poszczególne ministerstwa. Finalna ocena należy do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. To tam zapadnie decyzja, które projekty wysłać do akceptacji Komisji Europejskiej. Ta podejmie decyzję, które konkretne już inwestycje z Polski znajdą się w Krajowym Planie Odbudowy. Stanie się to w pierwszym lub drugim kwartale przyszłego roku. Pieniędzy jest naprawdę dużo, ale priorytetem mogą być wielkie infrastrukturalne projekty krajowe. Nie wiemy, ile pieniędzy trafi ostatecznie na Podkarpacie. Lista pomysłów jest imponująca, ale nie ma co ukrywać, że o wspomnianych 21 miliardach złotych możemy tylko pomarzyć. Realnie rzecz biorąc, jeśli do naszego województwa trafią dwa miliardy złotych, to będzie znakomicie – uważa wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ci panwie przebijają nawet dno wirtualnego świata.Ponura rzeczywistość jest taka,ze obecnie szpitalami naszego regionu będzie zarządzał sam Pan Marszałek PodkarpaciaZapytajcie dlaczegoskorow naszej lokalnej w służbie zdrowia dzieje się tak dobrze,że nawet nie robi sie wystarczającej ilości testów.Smiertelność w stosunku do ilości testów bardzo wysoka nie spotykana w innych regionach gdzie w niektórych robi się dwa trzy razy więcej testów np w Pomorskim gdzie liczba ludności jest porownywalna.
Panowie na zdjęciu w jakiej odległości od siebie i bez maseczek przykład idzie z góry
Proponuję aby tych dwóch mężów stanu przejechało się drogą wojewódzką z Żurawicy do Kańczugi. Tylko nie helikopterem tylko autem. Może być nawet rządowym bmw lub audi. Tylko bez kolumny rządowej proszę bo nie dojadą do celu.
Ci panwie przebijają nawet dno wirtualnego świata.Ponura rzeczywistość jest taka,ze obecnie szpitalami naszego regionu będzie zarządzał sam Pan Marszałek PodkarpaciaZapytajcie dlaczegoskorow naszej lokalnej w służbie zdrowia dzieje się tak dobrze,że nawet nie robi sie wystarczającej ilości testów.Smiertelność w stosunku do ilości testów bardzo wysoka nie spotykana w innych regionach gdzie w niektórych robi się dwa trzy razy więcej testów np w Pomorskim gdzie liczba ludności jest porownywalna.
Panowie na zdjęciu w jakiej odległości od siebie i bez maseczek przykład idzie z góry
Proponuję aby tych dwóch mężów stanu przejechało się drogą wojewódzką z Żurawicy do Kańczugi. Tylko nie helikopterem tylko autem. Może być nawet rządowym bmw lub audi. Tylko bez kolumny rządowej proszę bo nie dojadą do celu.