Reklama

Minęło niemal ćwierć wieku*

17/06/2023 14:09

W 1999 roku została wydana nowatorska książka pt. „Zbigniew Brzeziński i jego związki z Przemyślem”. Została ona oparta na materiałach źródłowych nikomu wcześniej nieznanych. Publikacja zapewne nie powstałaby nigdy, gdyby nie Profesor. On bowiem wysyłał mi nie tylko rożne materiały z domowego archiwum (zdjęcia, dokumenty), ale także współczesne opracowania, mające związek z jego działalnością polityczną. Moja wiedza o tej rodzinie była też uzupełniana w bezpośrednich rozmowach z nim, kiedy to szczegółowo przekazywał mi rożne informacje o dziadku, ojcu itp.

Na temat jego rodziny przez długie lata napisałem dziesiątki artykułów. w rożnych gazetach, najwięcej w „Życiu Podkarpackim”. W ślad za tym czynili to inni, bazując na moich nowatorskich publikacjach. W prasie ukazywały się takie oto tytuły m.in.: „Książka o jednym z najsłynniejszych przemyślan”, „Profesor wraca do korzeni”, „Brzeziński u źródeł”, „Odkrywanie Ameryki”, „Z Przemyśla do Białego Domu”, „Z Waszyngtonu do Przemyśla”, „Przemyśl i Zbigniew Brzeziński”, „Ktoś od nas pracuje z Barackiem Obamą”, „Zbigniew Brzeziński: Przemyśl to moje miasto”, „Polska to gwiazda polarna dla Zbigniewa i Marka Brzezińskich”, „Wspomnienia o Profesorze Zbigniewie Brzezińskim”, „Zmarł wielki Polak”.

Ukazywały się też w licznych publikacjach krajowych i zagranicznych wzmianki o związkach historycznych tej rodziny z Przemyślem, czego przedtem nigdy nie było. Od wydania powyższej publikacji minęło niemal ćwierć wieku. W tym czasie zaszły nowe wydarzenia, fakty, związane z prof. Zbigniewem Brzezińskim, a potem z jego synem Markiem – ambasadorem USA w Polsce. Od 1987 roku korespondowałem z Profesorem prawie przez 35 lat. Dostałem od niego blisko 70 listów. 

Reklama

Nowa edycja

Powyższe przesłanki nasunęły myśl[paywall], bo wydać nową edycję tej książki – rozszerzoną w czasie, treścią i zdjęciami, tj. do 2023 roku. Wydanie jej ma na celu ukazywanie wielopokoleniowych związków członków tej rodziny z Przemyślem, tj. Kazimierza (1866 – 1924), Tadeusza (1896 – 1990), Zbigniewa (1928 – 2017), oraz Marka Brzezińskiego (ur. 1965) – miasta jego przodków. On, jak i jego dziadek, ojciec promują Przemyśl w Polsce i zagranicą, Po śmierci prof. Zbigniewa Brzezińskiego (2017), szczególne zainteresowanie budził dwukrotny przyjazd do Przemyśla jego syna jako już ambasadora USA w Polsce.

21 stycznia 2023 roku wysłałem list polecony do Marka Kuchcińskiego – szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, a w nim artykuł o mnie i książkę mojego autorstwa pt. „Zbigniew Brzeziński i jego związki z Przemyślem”. Ona nasunęła mu pomysł, by na ścianie Szkoły Podstawowej nr 1 przy ul. Sienkiewicza 3 w Przemyślu umieścić tablicę pamiątkową upamiętniającą tę sławną rodzinę.

Reklama

Uroczystość jej odsłonięcia miała się początkowo odbyć 24 lutego. Ambasador USA w Polsce Mark Brzeziński nie mógł przyjechać do Przemyśla z przyczyn służbowych. (…) Dopiero 27 marca przyjechał ambasador i nastąpiło uroczyste odsłonięcie tablicy. Wręczono mu przy tej okazji obraz przedstawiający budynek szkoły i przedwojenny rodzinny dom jego przodków. Wewnątrz szkoły na ścianie pojawiła się gazetka zatytułowana „Nasi zacni uczniowie i absolwenci”, na której umieszczono 5 zdjęć, w tym Marka Kuchcińskiego i – co było błędem – Zbigniewa Brzezińskiego, bo do niej nie uczęszczał. 

Wiedza o rodzinie Brzezińskich

Zabrakło zdjęć do książki, kiedy to Zbigniew Brzeziński w 1999 roku osobiście wręczał najlepszym uczniom nagrody im. jego Rodziny, co było punktem centralnym, istotą jego bytności w tej szkole (…). Niestety odbitki zdjęć z tamtego okresu jakościowo nie nadawały się do druku. Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun odmówił sfinansowania, a nawet dofinansowania niniejszej książki, choć jej temat jest bezsprzecznie bardzo ważny dla naszego miasta.

Reklama

Duży wkład w upowszechnianiu wiedzy na temat związków rodziny Brzezińskich z Przemyślem wniósł regionalny tygodnik „Życie Podkarpackie”, który przez długie lata publikował niezliczoną ilość artykułów na ten temat. W ten sposób mieszkańcy miasta i regionu dowiadywali się o dziejach tej rodziny. Zasługa w tym przede wszystkim Artura Wilguckiego – redaktora naczelnego tego czasopisma.

Dziękuję Tadeuszowi Nuckowskiemu, profesorowi sztuk plastycznych, za bezinteresowną pomoc w stworzeniu poprawnej struktury i stylistyki książki i ujednoliceniu tekstu, a także za optymalizację graficzną okładki.


Józef Frankiewicz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama