Ponad 120 ochotników z tzw. rejonu stałej odpowiedzialności 20. Przemyskiej Brygady Obrony Terytorialnej stawiło się w koszarach przy ul. Słowackiego w Przemyślu z chęcią zostania „terytorialsem”. To było najliczniejsze wcielenie w krótkiej historii przemyskiej formacji. Wśród wcielonych były osoby, które dopiero zaczynają przygodę z wojskiem, jak również rezerwiści.
Początek drogi do bycia żołnierzem to wstępne dopełnienie niezbędnych formalności, np. wypełnienie dokumentów, pobranie mundurów, odbycie szkolenia z BHP i test sprawności fizycznej. Następnie rozpoczyna się intensywne 16-dniowe szkolenie podstawowe (dla osób bez wcześniejszej styczności z wojskiem) oraz szkolenie 8-dniowe dla rezerwistów. Dopełnieniem wcielenia było wręczenie w sobotę, 31 maja br., karabinków MSBS „Grot”, z którymi rekruci nie będą się rozstawać aż do ostatniego dnia szkolenia.
– Przez kolejne dni będą ćwiczyć pod okiem doświadczonych instruktorów z kompanii szkolnej. Poznają podstawy strzelectwa, taktyki, łączności, topografii, zasady zachowania na polu walki, przetrwania w trudnych warunkach oraz udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Szkolenie podstawowe zakończy sprawdzian nabytej wiedzy i umiejętności praktycznych, czyli tak zwana pętla taktyczna
Reklama
– wyjaśnił oficer prasowy 20. Przemyskiej BOT ppor. Rafał Laska...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 63% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze