Wysoka inflacja, rosnące stopy procentowe, a także niepowodzenia wynikające z prowadzenia działalności gospodarczej – te trzy nawarstwiające się w ciągu kilku ostatnich lat elementy są odpowiedzialne za upadłości konsumenckie w Polsce – podsumowują eksperci. W drugim półroczu 2024 zanotowano ich w kraju 10,3 tys. Natomiast jeżeli chodzi o Podkarpacie, mamy 214 dłużników, którzy w II połowie ub.r. ogłosili upadłość konsumencką i byli notowani w Krajowym Rejestrze Długów. Spośród 4 powiatów byłego województwa przemyskiego – najwięcej jest ich w powiecie jarosławskim.
Najnowsze dane Krajowego Rejestru Długów pokazują, że najwięcej dłużników pochodzi z największych miast, a więc tych liczących powyżej 300 tys. mieszkańców. Upadłość ogłosiło tam 1458 osób, które zostawiły po sobie 67,7 mln zł długu. Z kolei w najmniejszych lokalizacjach, gdzie populacja nie przekracza 10 tys. mieszkańców, upadłość ogłosiło 742 konsumentów, z długiem sięgającym w sumie 27,7 mln zł. A co z miastami o średniej wielkości, w których żyje od 20 do 50 tys. mieszkańców? Okazuje się, że co 10. z nich jest dłużnikiem. Najnowsze dane KRD mówią o tym, że mieszkańcy średnich miast, a do tych zaliczają się dawne miasta wojewódzkie, jak Przemyśl, które po reformie administracyjnej kraju w 1999 r. stały się miastami na prawach powiatu, mają łącznie 8,8 mld zł nieuregulowanych zobowiązań. Wynikają one z mniejszych możliwości zarobkowania niż w dużych aglomeracjach i jednocześnie dużego apetytu na wyższy poziom życia.
„Ranga takich miast na przestrzeni lat zmalała, a rynek pracy nie oferuje tam obecnie dużych możliwości zatrudnienia. Są to głównie etaty w jednostkach budżetowych – urzędach, szkołach i placówkach medycznych – oraz praca w większych i mniejszych sklepach czy lokalnych firmach” – czytamy w raporcie KRD.
Reklama
Jak się okazuje, w średnich miastach najmocniej obarczone długami są osoby w wieku 46 – 55 lat[paywall].
Analizując dane KRD przez pryzmat województw, łatwo zauważyć, że pod względem wysokości długu dominuje województwo mazowieckie. Zamieszkuje je 1147 bankrutów notowanych w Krajowym Rejestrze Długów, a ich łączny dług wynosi 57,8 mln zł. Największa część z tej kwoty należy do mieszkańców Warszawy (34,5 mln zł). Na drugim miejscu znajduje się województwo śląskie, w którym jest 1037 takich osób, a do spłaty mają 39,6 mln zł. Pierwszą trójkę zamyka Wielkopolska z 660 dłużnikami, których zaległości wyniosły 23,8 mln zł. A jak w tym zestawieniu plasuje się województwo podkarpackie?
– Jeżeli chodzi o całe województwo podkarpackie, to mamy tu 214 dłużników, którzy w drugiej połowie 2024 r. ogłosili upadłość konsumencką i byli notowani w KRD – informuje Katarzyna Maciaszczyk-Sobolewska, szefowa Biura Prasowego i Analiz Rynkowych KRD.
Analizując dane odnośnie zadłużenia w podziale na 4 powiaty byłego województwa przemyskiego, wyraźnie widać, że najgorzej pod tym względem sytuacja wygląda w powiecie jarosławskim, gdzie łączne zadłużenie mieszkańców wynosi 792 tys. 909,56 zł i dotyczy 26 zobowiązań. O połowę mniejsze zadłużenie mają mieszkańcy Przemyśla. Wynosi ono łącznie 374 tys. 262,21 i dotyczy 41 zobowiązań. 258 tys. 64,77 zł zadłużenia mają mieszkańcy powiatu przeworskiego (wynika ze 17 zobowiązań). Mieszkańcy powiatu przemyskiego są w lepszej sytuacji, łączne zadłużenie wynosi tu 75 tys. 34,02 (7 zobowiązań), a najmniej długów notowanych w KRD mają mieszkańcy powiatu lubaczowskiego – zadłużeni na łączną kwotę 27 tys. 367,37 zł (2 zobowiązania).
Jak wynika z obserwacji ekspertów od spraw finansowych, decyzja o upadłości konsumenckiej zwykle poprzedzona jest wieloletnimi problemami finansowymi. Upadłość pojawia się najczęściej 2 – 3 lata od wystąpienia poważnych trudności. Podkreślają też, że ostatnie lata nie były łatwe dla gospodarstw domowych. W 2022 roku mieliśmy do czynienia z najwyższą od lat 90. inflacją, która sięgnęła 14,4 proc. Z kolei stopy procentowe jeszcze do jesieni 2023 roku utrzymywały się na poziomie 6,75 proc. – najwyższym od 2002 roku, a obecnie wynoszą 5,75 proc.
– Na szczęście inflacja powoli hamuje, a stopy procentowe powinny niebawem spaść. Dlatego w drugiej połowie 2025 roku możemy spodziewać się stabilizacji liczby upadłości konsumenckich – komentuje Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Reklama
Wśród bankrutów wpisanych do KRD więcej niż połowa (dokładnie 54 proc.) to mężczyźni. Uzbierali ponad 10 tys. zobowiązań na kwotę 150,7 mln zł. Dla porównania, 2930 dłużniczek ma do spłacenia 105,2 mln zł. Pod względem wieku dominują osoby z grupy 36 – 55 lat. Takich dłużników jest 3305, mają do oddania ponad 141 mln zł. Osoby starsze, powyżej 56 roku życia, muszą oddać wierzycielom 74,4 mln zł. Z kolei najmłodsi dłużnicy (w wieku od 18 do 35 lat) mają zadłużenie wynoszące łącznie 40,5 mln zł. W tej grupie wiekowej ogłoszono 1360 upadłości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze