Choć afrykańskie upały to żadna nowość, a przestrogi dotyczące właściwego zachowania się podczas ich trwania wracają cyklicznie, wielu z nas albo o nich zapomina, albo ignoruje. Dlatego o tym, jak radzić sobie z falami upałów i jakie mogą być konsekwencje bagatelizowania tego typu zagrożeń, rozmawiamy z kierującą SOR w jarosławskim Centrum Opieki Medycznej Ewą Dziedzic.
Jak radzić sobie z upałami? Są jakieś uniwersalne zasady?
– Przede wszystkim w te największe upały, w najgorętsze części dnia pomiędzy 11 a 15 radzę zostać w domach, gdzie jest jednak odrobinę chłodniej. Zamykamy okna, zasłaniamy żaluzje. Możemy się chłodzić również chłodnym prysznicem. Jeśli już musimy wyjść, to nie wolno[paywall] zapominać o nakryciu głowy i zabraniu ze sobą wody. Oczywiście trzeba dużo pić, bo uzupełnianie płynów jest kluczowe.
Czy wystarczy pić samą wodę? A może warto stosować jakieś dodatki, na przykład elektorlity?
– Woda wystarczy, może być też chłodna herbata, ziołowa albo zwykła. Dużo, dużo po prostu trzeba przyjmować płynów. Jeśli nie dopuśćmy do odwodnienia, nie będziemy mieć zaburzeń elektrolitowych, więc to jedno z drugim ściśle się ze sobą wiąże.
Czy jest jakaś grupa podwyższonego ryzyka? Kto w czasie upałów powinien zadbać o siebie w sposób szczególny?
– Uważać powinniśmy wszyscy, choć rzeczywiście najbardziej narażone są dzieci i osoby starsze, bo one najszybciej tracą te płyny i może dojść do odwodnienia i zaburzeń elektrolitowych, a w konsekwencji różnych poważniejszych następstw z tym związanych. Nie można też zapomnieć o osobach obciążonych innymi chorobami, m.in. kardiologicznymi. Podczas upałów częściej dochodzi do utraty przytomności, udarów czy nawet zawałów. Warto o tym pamiętać
A jakie są objawy udaru słonecznego/cieplnego? Jak radzić sobie doraźnie, a kiedy szukać pomocy lekarza?
– W tej materii musimy mówić przede wszystkim o zapobieganiu, profilaktyce przegrzań czy przedłużającego się przebywania na słońcu, bo jeśli to już następuje, to tak naprawdę sami już nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Jeśli już do takiego stanu dojdzie, trzeba zwrócić się o pomoc specjalistyczną, udać się do lekarza lub skierować się do szpitala.
Dziękuję za rozmowę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze