Prawdziwie wojskowe klimaty panowały w przedostatnią sobotę września w parku dworskim w Stubnie. Zorganizowany tam „Piknik Wojskowy”, połączony z uroczystością odsłonięcia oraz poświęcenia tablicy upamiętniającej słowacką i czeską bazę lotniczą oraz lotników z okresu II wojny światowej, zgromadził licznie przybyłych mieszkańców.
Tablica umieszczona została na ścianie dworu rodziny Myszkowskich. Upamiętnia ona czeskich i słowackich pilotów 1. Czechosłowackiego Samodzielnego Pułku Myśliwskiego i 1. Czechosłowackiej Mieszanej Dywizji Lotniczej, którzy stacjonowali w nim w latach 1944/45. To właśnie oni z lotniska polowego w Stubnie nieśli drogą powietrzną pomoc Słowackiemu Powstaniu Narodowemu, skierowanemu przeciw III Rzeszy. Jest to pierwsze tego typu upamiętnienie w Polsce, które nawiązuje do wspólnej historii Polaków, Czechów i Słowaków w czasie II wojny światowej.
W uroczystości odsłonięcia tablicy uczestniczyli też przedstawiciele władz gminy Tymbark – wójt dr Paweł Ptaszek oraz inspektor ds. komunikacji społecznej, kultury i współpracy partnerskiej Robert Kowalski. Ich obecność nie była przypadkowa, bo obie gminy łączy wspólna historia wspomnianego rodu Myszkowskich, których majątki znajdowały się i w Stubnie, i w Tymbarku. Nie zabrakło okolicznościowych wystąpień, apelu pamięci, pamięć lotników uczczono też złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy.
Wójt gminy Stubno Ryszard Adamski w swoim przemówieniu przypomniał, że historia lotniczej bazy w Stubnie nierozerwalnie związana jest z dramatycznymi wydarzeniami wojennymi, a mieszkańcy doświadczyli zarówno okupacji niemieckiej, jak i sowieckiej, zaś sam dwór był kwaterą[paywall] dowództwa wojsk lotniczych. Wspomniane wydarzenia upamiętnia też książka prof. Andrzeja Olejki pt. „Stubno 1944 – zapomniana Baza Lotnicza”.
Podniosły charakter uroczystości podkreśliły występy artystyczne: montaż słowno-muzyczny w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej w Stubnie, koncert zespołu „Ale Babki” i orkiestry dętej OSP z Medyki. Uzupełnił je pokaz mody epokowej, z którym wystąpili przedstawiciele Stowarzyszenia „Damy i Huzary”.
Na finał na wszystkich czekały atrakcje przygotowane w ramach Pikniku Wojskowego. Na najmłodszych czekały dmuchańce i animacje. Każdy mógł też skosztować tradycyjnej wojskowej grochówki i obejrzeć wystawę Podkarpackiego Stowarzyszenia Miłośników Militariów, a także obejrzeć pokaz sprzętu służb mundurowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze