VIII Turniej Warcabowy „"Olimpijskie Nadzieje”" w Starym Dzikowie przeszedł do historii. Dzieci poznały smak sportowej rywalizacji. Udało się podczas niej wyłonić pierwsze perełki urodzone w 2008 roku i młodsze z terenu gminy Stary Dzików.
Sekcja warcabowa powstała z inicjatywy Stowarzyszenia „Pomóżmy Razem”. W lutym odbył się nabór, w którym przyjmowano dzieci w każdym wieku. Od razu zaczęły się intensywne spotkania i stawianie pierwszych kroków przy wsparciu Marka Jarapuda z SGU „Orzeł” Lubaczów i Wiesława Hulaka z LKS „Unia" Horyniec-Zdrój”. Pod czujnym okiem kolegów warcabistów Kingi Hulak, Adriana Jarapuda, Wiktora Ratowskiego i Macieja Ważnego dzieci poznawały kombinacje, ruchy i zasady gry. Wtedy miały też niepowtarzalną okazję [paywall]obserwować osobiście grę doświadczonych warcabistów i poczuć atmosferę zawodów na Młodzieżowych Mistrzostwach Polski w Warcabach 100-polowych, które odbyły się w kwietniu tego roku w Horyńcu-Zdroju.
Później przygotowywały się do swojego pierwszego turnieju o motywującej nazwie „Olimpijskie Nadzieje”, który wyłonił kolejne osoby do warcabowej rodziny. W konsekwencji Julia Nieckarz, Jagoda Kozicka, Paulina Wawrejko, Maja Ozimek i Milena Śliwa zdobyły kategorie warcabowe (V), na co otrzymały udokumentowane potwierdzenia.

fot.Justyna SŁOTA
Czyżby kolejna dominacja dziewcząt, jak kiedyś, w Horyńcu-Zdroju, gdzie procent dziewcząt w klubie był najwyższy w Polsce?
Czyżby kolejna dominacja dziewcząt, jak kiedyś, w Horyńcu-Zdroju, gdzie procent dziewcząt w klubie był najwyższy w Polsce? My, działacze warcabowi różnych klubów, pomogliśmy im, bo wierzymy, że robią wszystko dla dzieci, kierując się wyłącznie sercem. To też świadczy o tym, że w naszej warcabowej, sportowej rywalizacji nie ma zawiści i zazdrości, a jest tylko sport, zabawa i kolejne wielkie przyjaźnie. Na pewno przyjdzie taki czas, że ci nowi zawodnicy będą wygrywać wielkie zawody, a nam pozostanie duma, że jest w tym wszystkim odrobinę naszej pracy.
W turnieju rozegranym na dystansie siedmiu rund po 20 minut brało udział 16 zawodników, a najmłodszy miał 4 lata. W klasyfikacji końcowej uczestnicy podzieleni zostali na kategorie dziewcząt i chłopców. Przygotowano dla nich imienne medale i dyplomy, a najlepsi w obu kategoriach: Julia Nieckarz i Kewin Muciek otrzymali puchary. Spotkaniu towarzyszyły symboliczne podziękowania. Honorowy Tytuł Przyjaciela Klubu LKS UNIA Horyniec-Zdrój otrzymał Zbigniew Stachów z rąk Jana Artymowicza – byłego prezesa Unii.
Przed młodymi warcabistami daleka droga i dużo pracy. Ze względu na dyscyplinę i wiek dalsze sukcesy zależą w dużej mierze od rodziców. Tylko systematyczne ćwiczenia w domu i cierpliwość pozwolą osiągnąć cel.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze