Adam Składoń ma 16 lat, jest uczniem I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu. Oprócz nauki, od dwóch lat uprawia niezwykle trudną dyscyplinę sportową, jaką jest trójbój siłowy. Od zaledwie dwóch lat, a jest już mistrzem Europy! To talent czystej wody.
Trzy lata temu – jak dzisiaj sam wspomina z uśmiechem – nawet nie marzył o tym, że po kilkunastu miesiącach treningów może zajść tak daleko w tym sporcie. – Wszystko zaczęło się od pójścia na typową piwniczną siłownię Openfit w Przemyślu, gdzie zacząłem ćwiczyć trochę po omacku, sam nie wiedząc, do czego do końca dążę. Jednak wiedziałem, że cokolwiek to będzie, chcę być w tym najlepszy – wspomina A. Składoń.
Po paru miesiącach treningów jego bliski przyjaciel Daniel zaproponował mu konkretny plan treningowy, który miał za zadanie maksymalizację wyników siłowych w przysiadzie, martwym ciągu i wyciskaniu leżąc. – W ten sposób dowiedziałem się o trójboju, który pokochałem całym sercem. Po dłuższym czasie ćwiczenia we wspomnianej siłowni zamieniłem na siłownię Freak Factory ze względu na lepszą jakość sprzętu i dobrą atmosferę. Poznałem ludzi, którzy do teraz starają się pchać mnie na wyżyny moich możliwości, za co serdecznie im dziękuję – powiedział.
Rok temu zaczął współpracę z trenerem personalnym Sebastianem Kotem, który poukładał mu w głowie ważne sekcje na temat dźwigania i sprawił, że zdecydował się wystartować w poważnych zawodach i pokazać światu na co go faktycznie stać. A stać go na naprawdę bardzo wiele. W krótkim czasie został reprezentantem Polski w trójboju siłowym. Największym (na razie) osiągnięciem jest tytuł mistrza Europy, który wywalczył całkiem niedawno, bo 2 maja br. na imprezie w Pilźnie. Startował w kategorii SJ18, w wadze 105 kg. W swoim sportowym życiorysie ma także triumfy w mocno obsadzonych zawodach choćby w Sierpcu (gdzie debiutował na ogólnopolskiej arenie) czy Raszynie. Równolegle, już w niedalekiej przyszłości, chce rozpocząć staż jako trener personalny w zespole swojego znajomego.
Plany na przyszłość. Pomóżmy!
Aby się rozwijać i odnosić kolejne spektakularne sukcesy, Adam Składoń potrzebuje sponsorów. Mecenasów, którzy pomogą mu być coraz lepszym. Już niebawem wystartuje w mistrzostwach Polski w Sierpcu i jeśli tam wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, planem i marzeniami, pod koniec sierpnia br. chce wziąć udział w mistrzostwach świata w trójboju siłowym, które odbędą się w Republice Południowej Afryki, gdzie po raz kolejny będzie reprezentować nasz kraj na najwyższym poziomie sportowym.
– Sport to moja pasja, którą zamierzam zgłębiać do końca moich dni. Wiem, że ciężka praca i odpowiednie wsparcie umożliwi mi dojście do zwycięstwa. Ciężka praca to tylko i wyłącznie moje zadanie. Odpowiednie wsparcie już nie… Tak, to prawda, szukam sponsorów, którzy pomogą mi w odnoszeniu kolejnych sukcesów. Współpraca ze mną to nie tylko wsparcie dla mnie, ale także znakomity wizerunek firmy, która wspiera młode talenty i pozwala rozwijać się osobom zaangażowanym w sport. Obiecuję, że dam z siebie wszystko – zapewnił A. Składoń.
Pomóżmy! Naprawdę warto, bo reklama przez sport jest jedną z najcenniejszych w dzisiejszym świecie. Może przynieść profity obu stronom. Jeśli ktoś zechciałby pomóc Przemyślaninowi w osiąganiu kolejnych wielkich sukcesów – w jego imieniu – gorąco zachęcamy! Prosimy o kontakt z redakcją lub bezpośrednio z młodym sportowcem na adres mailowy: adamskl14@outlook.com.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze