Wygląda na to, że do oficjalnego otwarcia przejście granicznego w podprzemyskich Malhowicach nie dojdzie tak szybko, jakby się tego wszyscy spodziewali. – Nie rozumiem, jak można było zakładać uruchomienie odpraw w pierwszym kwartale 2024 roku, skoro przez cały 2023 nie został ogłoszony ani jeden przetarg na wyposażenie – powiedziała podczas konferencji prasowej wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul.
Konferencja odbyła się w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie i miała dotyczyć polsko-ukraińskich przejść granicznych na naszym terenie, ale w zasadzie zamknęła się na wyjaśnieniu problemów związanych z uruchomieniem drogowego przejścia w Malhowicach.
Wojewoda T. Kubas-Hul przypomniała, że w latach 2021 – 2023 prowadzone były w Malhowicach wyłącznie roboty budowlane. Nie było wówczas żadnych zakupów dotyczących wyposażenia przejścia w niezbędny sprzęt do kontroli (jak np. czytniki paszportów), urządzenia (np. przeznaczone do badania autentyczności dokumentów), komputery, telefony czy meble. Nie zabezpieczono też na ten cel brakujących 2,5 mln zł, wynikających z przeprowadzonej w 2023 r. aktualizacji kosztorysów. Nie powstał też brakujący odcinek drogi prowadzącej do pasa granicznego. Do umowy z wykonawcą nie wprowadzono zapisów dotyczących robót zamiennych, a sporna kwota wynosi 3,4 mln zł[paywall].
– Obejmując urząd, podjęłam szereg działań mających na celu jak najszybsze uruchomienie przejścia. Ogłosiłam kolejne postępowania przetargowe na zakup wyposażenia
– zapewniła.
Do tej pory było 10 takich postępowań, m.in. na sprzęt do kontroli (detektory metali), urządzenia do kontroli tachografów, do przepompowywania paliwa, do identyfikacji zwierząt, urządzenia specjalistyczne, jak czytniki paszportów i czytniki linii papilarnych, sprzęt fotograficzny (aparaty, kamery cyfrowe, lampy błyskowe czy stoły do reprodukcji), materiały medyczne, urządzenia biurowe (niszczarki, bindownice czy lampki biurkowe), meble biurowe oraz szafy metalowe.
– Podpisałam pięć umów z dostawcami, a kolejne pięć podpiszę po rozstrzygnięciu postępowań w czerwcu
– dodała.
– Ostatnie dostawy planowane są do końca trzeciego kwartału tego roku. Przeprowadzone zostało postępowanie, rozstrzygnięty przetarg, a następnie doszło do podpisania umowy z wykonawcą brakującego odcinka dojazdowego do pasa granicznego. Umowa została podpisana 26 marca tego roku. Droga wybudowana zostanie zgodnie z umową do 14 czerwca
– wyjaśniła wojewoda podkarpacki.
T. Kubas-Hul poinformowała o przygotowaniu dokumentacji do uzyskania pozwolenia na użytkowanie dla przejścia granicznego w Malhowicach. Jego otwarcie będzie możliwe po spełnieniu wszystkich wymogów formalnych oraz zapewnieniu niezbędnego wyposażenia dla wszystkich służb pracujących na granicy. Uruchomienie odpraw będzie zatem możliwe dopiero w czwartym kwartale br.
Powiedziała również, iż warunkiem koniecznym do powstania przejścia granicznego jest wymiana not dyplomatycznych .
– Tymczasem do objęcia przez mnie funkcji wojewody nie było takiej noty dotyczącej ani kolejowego, ani pieszego przejścia granicznego w Malhowicach. Zgodnie z ustawą o ochronie granicy państwowej jako wojewoda nie mogę prowadzić inwestycji poza przejściem granicznym
– stwierdziła.
Co istotne, w ramach postępowania przetargowego na projektowanie drogowego przejścia granicznego była możliwość zamówienia uzupełniającego na wykonanie projektu przejścia w ruchu pieszym. Zdaniem T. Kubas-Hul ówczesna wojewoda Ewa Leniart nie wykorzystała możliwości na sporządzenie takiego projektu, a termin na udzielenie zamówienia z tzw. wolnej ręki minął 26 czerwca 2020 r. Obecnie cały proces inwestycyjny będzie musiał być przeprowadzony od początku.
– Co zastałam w Malhowicach, obejmując urząd? Kontenery i sprzęt do odpraw, będące własnością Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, a złożone na placu budowy w Malhowicach, a także pisma od podmiotów trzecich z oczekiwaniem, żebym wybudowała drogę dojazdową przez cudze tereny do peronu przy granicy w Malhowicach. Przedstawiciel polskiego rządu, jakim jestem, nie może łamać prawa. Dlatego podjęłam działania w celu wypracowania zgodnego z prawem rozwiązania tej sytuacji
– wyjaśniła.
Inwestycja prowadzona przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych dotyczyć ma uruchomienia odpraw pilotażowych pociągów pasażerskich. Jeśli Urząd Marszałkowski w Rzeszowie rozstrzygnie przetarg na przewoźnika wykonującego takie przewozy, to RARS dostarczy niezbędny sprzęt do prowadzenia odpraw pilotażowych.
– Jeśli w ramach pilotażu okaże się, że przejście w Malhowicach cieszy się zainteresowaniem podróżnych, podejmę działania, aby usankcjonować kolejowe przejście graniczne w tym miejscu. Budżet, jakim dysponujemy w bieżącym roku, ustalała poprzedniczka. Nie było w nim zabezpieczonych pieniędzy na utrzymanie drogowego przejścia granicznego w Malhowicach. Podjęłam starania mające na celu zwiększenie zarówno środków na inwestycje w przejściach, jak i na ich bieżące utrzymanie. Jeśli chodzi o przejście w Korczowej, zdobyłam dodatkowe fundusze dla drogowego przejścia granicznego na budowę stanowiska do ważenia pojazdów ciężarowych oraz na zakup zwyżki do pobierania prób towarów przewożonych w cysternach
– wyliczyła.
Wojewoda podkarpacki podała, że budżet na utrzymanie przejść drogowych wynosił 29 mln 96 tys. zł, a obecnie to 30 mln 146 tys. zł. Poinformowała, że ogłoszone zostały przetargi na zakup dla przejścia granicznego w Korczowej mobilnego skanera RTG. A dla Krościenka na wykonanie oświetlenia awaryjnego. W czerwcu ogłoszone zostaną kolejne: dla przejścia w Werchracie na zakup bramki radiometrycznej, a dla Korczowej na opracowanie koncepcji architektonicznej przebudowy przejścia drogowego w terminal do odpraw samochodów ciężarowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze