Decyzja sprzed 10 lat o budowie przez miasto pawilonu na stoku narciarskim na Zniesieniu w Przemyślu do dzisiaj odbija się czkawką. Bo popularny „bunkier” wciąż jest betonowym szkieletem, którego zagospodarowania nikt się do tej pory nie podjął. Przekrzywiona tabliczka, wbita w błotną maź z napisem „nieruchomości na sprzedaż”, jest symbolem bezradności i poprzednich, i obecnych władz miasta.
W 2010 r. radni miasta Przemyśla zdecydowali, że to miasto, a nie prywatny inwestor zbuduje pawilon narciarski na stoku. Plany były ambitne, nic z nich jednak do tej pory nie wyszło. Na tę inwestycję miasto wydało wówczas ok. 2,5 mln zł. Bez żadnego efektu. Ówczesny prezydent Robert Choma wielokrotnie powtarzał, że to jego porażka. Przy górnej stacji kolejki – od początku jej funkcjonowania do dzisiaj – jest tylko prowizoryczne zaplecze dla narciarzy. I dwa bary. Jak na taką atrakcję to niezmiernie ubogo[paywall].
W 2016 r. radni zdecydowali, że budynek w stanie surowym wraz z działką zostanie wystawiony na przetarg. Wówczas trwałym zarządcą nieruchomości był Przemyski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Jego kierownictwo wielokrotnie podejmowano próby wydzierżawienia terenu wraz z budynkiem na 25 lat. Przy założeniu, że dzierżawca poniesie koszty dokończenia inwestycji, które będą rozliczone w czynszu. Działania te nie przyniosły jednak żadnych rezultatów.
W drugiej połowie kwietnia 2018 r. wydawało się, że niekończąca się opowieść pod tytułem „Pawilon na stoku narciarskim” znajdzie swój epilog. Prezydent Przemyśla R. Choma ogłosił, że niebawem mogą się skończyć problemy z nim związane. Powiedział wówczas: – W tej chwili jedyny realny projekt jaki jest to ten funkcjonujący w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, który obejmuje cały teren rekreacyjny z dzisiejszym, starym sztucznym lodowiskiem, przez kolej dolną, ze Zniesieniem, po pawilon.
Projekt pilotowany był przez Ministerstwo Rozwoju, w ramach PPP, z puli pieniędzy przeznaczonych na wsparcie tego typu inicjatyw. Obiekt miał nie zmieniać swojej podstawowej funkcji, czyli gastronomicznego zaplecza dla narciarzy. Jednak miasto rozważało pomysł, aby poszerzyć zakres działania obiektu o funkcje komercyjne. Nie udało się.
Był także inny plan. Aby dokończyć budowę obiektu, kilka lat temu planowane było jego przystosowanie na potrzeby Inkubatora Przedsiębiorczości i Innowacyjności dla celów szkoleniowo-konferencyjnych. Ostatecznie inkubator został ulokowany w budynku przy ul. Ratuszowej 10A. Obecnie rozważane są dwa warianty działań, zmierzających do uporania się z tym problemem.. Oba warunkowane możliwością pozyskania zewnętrznych środków finansowych na ten cel.
Wariant pierwszy związany jest z wykorzystaniem budynku przy ul. Pasteura jako obiektu wielofunkcyjnego, służącego przede wszystkim do obsługi turystycznej związanej ze zwiedzaniem Twierdzy Przemyśl, ale również do obsługi osób korzystających z tamtejszych atrakcji: stoku narciarskiego, ścieżek rowerowych czy toru saneczkowego. 30 października br. miasto złożyło kompletną propozycję projektu pod nazwą „Razem zmieniamy Przemyśl” w ramach Programu „Rozwój Lokalny”. Programu finansowanego ze środków Mechanizmu Finansowego EOG i Norweskiego Mechanizmu Finansowego na lata 2014 – 2021. Problem w tym, że – wobec niewycofania przez radnych oświadczenia o LGBT – pieniędzy stamtąd raczej próżno wypatrywać.
W przypadku negatywnego rozpatrzenia tego wniosku, władze miasta przygotowują drugi wariant dokończenia budowy ze środków prywatnych. W wyniku naboru projektów PPP, prowadzonego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, Przemyśl został objęty bezpłatnym wsparciem w postaci analiz przedrealizacyjnych pod nazwą „Wsparcie dla podmiotów publicznych w rozumieniu ustawy o PPP w realizacji projektów w formule PPP w latach 2017 – 2022”. Kasa na to pochodzi z Funduszu Spójności, w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna. Przeprowadzenie oceny efektywności pozwoli porównać efektywność realizacji przedsięwzięcia w modelu PPP do efektywności jego realizacji w inny sposób, w szczególności przy wykorzystaniu wyłącznie środków publicznych. Planowany termin ukończenia analiz przedrealizacyjnych to pierwszy kwartał 2021 r.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ten pawilon tudzież tzw. ''bunkier'' to tylko wisienka na torcie tej całej chybionej, tragicznej, niewydolnej inwestycji jaką jest niewątpliwie cała ta NARTOSTRATA!!!
Czy ta porażka Chomy jest bezpłatna? Zapłacił za coś ze swojej kieszeni?
Niestety, ale nikt nie poniósł konsekwencji tych decyzji.
a te bary sa prywatne czy miasta? aczy to prawda ze docelowo koszt budowy tego mial wyniesc 9 mln. zł. kiedys byl pan Rafał to procesował sie o nie jakie okna , sprawa potem ucichła, a bunkier stoi.
Nie nazywajmy tego bunkrem bo obrazamy Austryjaków ponieważ oni jak zaczynali budowę to ja konczyli i dbali o estetyke..To powinno sie nazywac chomo buda
Najgorsze jest w tym że przemyski stok nie generuje dochodów a raczej straty, ciepłe zimy i krótki okres funkcjonowania w sezonie zrobiły swoje. Jakby stok przynosił dochody to i pewnie pawilon byłby dokończony a tak nikt nie chce lub nie ma pieniędzy na sfinalizowanie prac. Zasadniczą kwestią jest to czy należało w Przemyślu budować stok narciarski...
Wybudowanie fajnego domu pod klucz z wykończeniem kosztuje ok 500 tys.zł. 10 lat wstecz były to mniejsze koszty. tak więc prywatnie za te pieniądze można było wybudować co najmniej 5 domów. To mówi o skali marnotrawstwa nie wiem czy też i nie przekrętu, ale co tam w Polsce od 89 r nie takie były przekręty i wszyscy się dobrze mają, mało tego niektórych społeczeństwo po raz kolejny wybiera na stołki w wyborach. Chyba taki mamy klimat, parafrazując klasyka za 6 tys zł tylko idiota może chodzić do pracy.https://demotywatory.pl/4957358/Ruchomy-wykres-pokazujacy-jak-wzrasta-dlug-publiczny-Polski
Można wynająć do filmu i wysadzić.Można wysadzić w Sylwestra, będzie wesoło.Można po prostu zburzyć, a gruz zużyc na budowę/ naprawę dróg w mieście.Takie mam koncepcje.
Koniec roku sprzyja refleksji oraz jest to okazja do złożenia życzeń, życzę dziennikarzom ŻP aby w przyszłym roku zaniechali pisania wyłącznie w celu bicia piany. Niech wasze artykuły staną się bodźcem do zastanowienia się , do myślenia , niech uczą ,niech poprzez stawiane pytania zmuszają do myślenia i wyciągnięcia wniosków.Pisząc na koniec roku o stoku < bunkier jest jego częścią< napisałbym w skrócie jego historię tj, z czyjej inicjatywy powstał, kto z radnych zagłosował na <tak< za budową kto był przeciwko. Nie zapomniałbym o stanowisku zmarłego T. Sosnowskiego. Podobnie opisałbym jeśli chodzi o bunkier., ważne jest aby czytelnicy wiedzieli lub przypomnieli sobie nazwiska radnych którzy podejmowali decyzję o jego budowie. Zadałbym Prezydentowi Przemyśla pytanie o koszty całościowe jakie generuje stok , od początku do dnia pisania artykułu. Zadałbym publiczne pytanie czytelnikom co o tym myślą, czy akceptują dalsze działania władz dotyczące stoku. Może wówczas ten artykuł miałby sens.
Szkoda obiektu... W tym miejscu mógłby przecież stanąć ładny 7-piętrowy hotel, z saunami, łaźnią i basenami z widokiem na Pogórze...W Arłamowie to zadziałało.....Czemu nie tu?
"Artykuł" pisany przez stronniczego, nieobiektywnego "dziennikarza" który uznaje tylko jedną narrację - krytykować obecnego prezydenta miasta... smutne Panie MG. To co obecnie pojawia się w gazetce ŻP to jakieś notki informacyjne. Brak zainteresowania tematem, dokładnego zapoznania się z faktami, przedstawienia przyczyn i skutków ... jak zawsze marne gadanie aby zrobić zamieszanie. Tytuł prasowy bez żadnej wartości.
Panie Janie, przeczytałeś całość? Jeśli nie, przestań pierd...ć bez sensu. Podobnie jak ty y, chłopaku z IP 188...Prawda jest takA,że bakun przez ponad dwa lata nie zrobił kompletnie nic. Nul, zero. Najlepiej mu wychodzi fotografowanie się z dzieciakami lub w schronisku
A zapomniałem o najwazniejszym dziele bakuna! Zawracaniu dupy NAC fejsbuku jaki to jestem troskliwy i zajebisty w kontaktach z narodem. Jakich pięknych słów potrafię używać, aby plebs mi klaskal i walił lajki. Pacynka
Vader masz racje.Tak wlasnie jest.Pijarowiec z prezydenta jest najlepszy na swiecie.I jakos wcale na stok i ten barak nie narzeka.Nie ma nigdzie ani jednego zdania, ze jego poprzednik mu to zmartwienie zostawil.Czy to nie dziwne?Ale nie daje Ci to prawa do tego zebys obrazal innych.Kazdy moze tu wyrazic swoje zdanie.A to co Jan napisal tez ma swoj sens i ma swoja racje.Czy Ty tego nie rozumiesz.? Na pytanie, czy czytelnicy akceptuja dalsze dzialania wladz dotyczace stoku odpowiem NIE NIE NIE.Widze tu bezradnosc i niezaradnosc.Jak we wszystkim zreszta.Ech!
Przeczytałem artykuł w całości, został poświęcony budowli zwanej potocznie bunkrem. dużo szczegółów ale zabrakło mi nazwisk radnych głosujących za jego budową na koszt miasta. A przecież to ważne aby ich nazwiska utrwalały się w pamięci wyborców, ważne aby zapamiętali na jakich znamienitych cymbałów głosują. Autor dalej pisze o próbach pozyskania pieniędzy na wykończenie budowli jakie już były i jakie będą, wspomina że raczej miasto nic nie otrzyma z tzw. funduszy norweskich w związku z uchwaleniem przez radę strefy wolnej od lgbt. Artykuł zakończony kilkuzdaniowym bełkotem prawdopodobnie wyciętym i wklejonym z ,,czegoś tam,,Wszystkie artykuły w ostatnim numerze były poświęcone zdarzeniom upływającego 2020 roku. uważam że ten artykuł mógł stanowić część całości o przemyskim stoku. Na portalu ,,Nowiny 24,, czytałem wypowiedź p. Dyrektor POSiR u o prawdopodobnej stracie po tym sezonie w wysokości 1 mln zł i niechybnym bankructwie. Było o czym pisać.Moje życzenia adresowane do dziennikarzy są aktualne, oczywiście Tobie nie musi się to podobaćOdnośnie Prezydenta Miasta , pana Bakuna mam już wyrobione zdanie, zdarzało mi się je częściowo przedstawić na forum , być może więcej napiszę w wątku poświęconym tej prezydenturze o ile taki artykuł popełnią dziennikarze ŻP.
Ten pawilon tudzież tzw. ''bunkier'' to tylko wisienka na torcie tej całej chybionej, tragicznej, niewydolnej inwestycji jaką jest niewątpliwie cała ta NARTOSTRATA!!!
Czy ta porażka Chomy jest bezpłatna? Zapłacił za coś ze swojej kieszeni?
ciekawe ile pod stolem poszlo:)