W Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Miękiszu Starym odbyła się akcja charytatywna pod hasłem „Świąteczne Last Minute”, której celem było zebranie pieniędzy na leczenie 3-letniego Franciszka Kalinowskiego.
Franio urodził się z najcięższą wadą serca – HLHS, czyli sercem jednokomorowym. Koordynatorką kwesty – po wcześniejszym porozumieniu z Fundacją Serce Dziecka – była Joanna Halwa, nauczycielka tej szkoły, która prowadzi także Szkolny Klub Wolontariatu[paywall].
– To właśnie uczniowie z klubu wyszli z inicjatywą pomocy dla małego Frania, którego tato pochodzi z tej samej miejscowości co oni. Za całą akcją stał jednak ogromny sztab osób dobrego serca, bez których to wszystko mogło się po prostu nie udać. Uczniowie wraz z nauczycielami wykonywali ozdoby świąteczne, które potem były sprzedawane na kiermaszu – wyjaśniła J. Halwa.
Wiele osób z Miękisza Starego i okolic również przynosiło własnoręcznie wykonane ozdoby z przeznaczeniem na sprzedaż, by w ten sposób wesprzeć Frania. Przewodniczący Rady Gminy Laszki Marek Bawoł wraz ze swoją żoną robił gofry przez całą imprezę. Panie z Rady Rodziców upiekły pyszne ciasta, które można było kupić. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały pierogi, uszka i paszteciki. Straż Pożarna z Miększa Starego instruowała chętnych w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Był także Escape Room – świąteczny pokój zagadek, który przygotowała nauczycielka wychowania fizycznego Dorota Wujek. Nadleśnictwo Jarosław podarowało żywe choinki na sprzedaż. Szczytny cel wspomogło wielu sponsorów, szczególnie z naszego terenu, którzy ufundowali nagrody w loterii, chociażby właściciele miejscowych sklepów i firm czy Aeroklub Laszki.
„Świąteczne Last Minute” rozpoczęło się od powitania przez dyrektora szkoły Waldemara Tomaszewskiego małego Frania wraz z rodzicami – Sylwią i Pawłem Kalinowskimi. Zebrani mogli obejrzeć występ akrobatyczny półfinalisty „Mam Talent” Sławomira Lichończaka, członka grupy Yclan, która specjalizuje się w trenowaniu parkour. Występował w duecie z Kamilem Kalinowskim – kuzynem ojca Franciszka Kalinowskiego. Następnie uczniowie SP im. Jana Pawła II w Miękiszu Starym przedstawili jasełka Tego w Betlejem jeszcze nie było. Na koniec Franiu z pomocą taty wylosował szczęśliwców loterii, którzy otrzymali różne nagrody oraz vouchery.
– Podczas całej akcji zebraliśmy w sumie 10 tysięcy 581 złotych 36 groszy. To jest dla nas ogromny sukces. Po raz pierwszy zorganizowaliśmy takie przedsięwzięcie i nie sądziliśmy, że uda się nam uzbierać tyle pieniędzy. To pokazuje, jak bardzo nasza mała społeczność potrafi współpracować, ile serca, empatii w to wszystko wkłada. Rezultaty mówią same za siebie. Wierzymy, że choć troszkę pomogliśmy Franiowi i jego dzielnym rodzicom, a w przyszłym roku może uda się nam powtórzyć lub poprawić ten wynik – podsumowała J. Halwa.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Cieszę się, że są ludzie którym chce się działać społecznie.
Cieszę się, że są ludzie którym chce się działać społecznie.