Reklama

Pierwsza porażka Texom Eurobusu Przemyśl. Kubeł zimnej wody w Lesznie

Po fatalnej I połowie i znacznie lepszej II odsłonie hitowego meczu w Lesznie, futsaliści Texom Eurobusu Przemyśl przegrali pierwszy mecz w tym sezonie.

Pretensje o to niepowodzenie ekipa Vanildo Neto może mieć tylko i wyłącznie do siebie. W przekroju 40 minut była zespołem lepszym od gospodarzy, ale to nie ma znaczenia. Za wrażenia artystyczne nikt punktów nie przyznaje. Popełnili kilka fatalnych błędów indywidualnych (w kolejności: Tuukka Pikkarainen, Nazar Szwed i Jaroslaw Lebid) w I połowie, które zaważyły na finalnym rozstrzygnięciu. Gospodarze wykorzystali te „wielbłądy” i w ciągu dwóch minut strzelili trzy bramki.

W II połowie przemyślanie szybko za sprawą Leo Santany zdobyli gola, ale potem tłukli głową w mur, będąc bardzo nieskutecznymi. Zrobili bohatera meczu z młodego bramkarza GI Malepszy Arth Soft Jakuba Andersza. Nie potrafili wykorzystać czerwonej kartki, jaką otrzymał Garcia Gallego i gry w przewadze 4 na 3. Na ponad trzy minuty przed końcem zdobyli za sprawą Rubena Santosa bramkę kontaktową, ale nie więcej nie było ich stać. Taki kubeł zimnej wody z całą pewnością przyda się wszystkim.

GI Malepszy Arth Soft Leszno – Texom Eurobus Przemyśl 3:2 (3:0)

  • Bramki: Santana, Ruben Santos.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/09/2025 22:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama