W niedzielę 12 maja na jarosławskim Rynku było tłoczno, chwilami trochę głośno, i kolorowo. Na płycie Rynku zorganizowano pierwsze w tym mieście święto motoryzacji.
Podczas wydarzenia jedną z największych atrakcji była oczywiście wystawa samochodów i motocykli sportowych, klasycznych, rzadkich, a także pojazdów off road i drift cary.
Pogoda dopisała, więc zwiedzających było bardzo dużo., Fani motoryzacji mieli sporo ciekawych atrakcji i nie tylko, mogli na żywo posłuchać pracy silników podrasowanych aut, posłuchać ciekawych porad , wskazówek, jak również wymienić się doświadczeniami. Spore zaplecze gastronomiczne , stoiska producentów z różnymi gadżetami przyciągały nie tylko najmłodszych fanów , ale również tatusiów. Dla najmłodszych przygotowano dmuchane zjeżdżalnie, animacje oraz hit imprezy – jeden z trzech w Polsce, a jedyny na Podkarpaciu tor przeszkód.
Był też pokaz oklejania samochodu na żywo oraz prezentacja świata folii samochodowych. Chętni mogli spróbować swoich sił w oklejaniu pod okiem certyfikowanego aplikatora folii samochodowych – Macieja Grzesika z MG Studio Jarosław.
-Organizatorami imprezy byli: Stowarzyszenie Błysk Jarosław, grupa miłośników motoryzacji „Infamous Crew Jarosław” oraz Urząd Miasta Jarosławia.
Z inicjatywą takiej atrakcji wyszli organizatorzy wydarzenia, czyli ludzie, którzy interesują się samochodami, motocyklami i sami posiadają sami wyjątkowe pojazdy.
– Celem imprezy było pokazanie lokalnemu społeczeństwu, że w Jarosławiu i okolicach mamy wyjątkowe auta, motocykle oraz firmy specjalizujące się w motoryzacji. Nie musimy wyjeżdżać do innych miast czy województw, by zobaczyć takie pojazdy na podobnego typu imprezach . Nie musimy również wyjeżdżać za obręb miasta, by skorzystać z profesjonalnych usług.
– skomentował Maciej Grzesik- wystawca i właściciel profesjonalnej firmy zajmującej się nie tylko przyciemnianiem szyb, ale również oklejaniem samochodów, zdobywca wielu nagród przyznanych za rzetelną pracę.
I Jarosławskie Święto Motoryzacji jest efektem starań wielu ludzi, wcześniej takie imprezy odbywały się głównie na zamkniętych parkingach i innych obiektach.
– Chcieliśmy wyjść do ludzi, pokazać że motoryzacja jest piękna, że może być przyjazna, nie musi być kojarzona z nielegalnymi wyścigami czy przysłowiowym paleniem gumy. Chcieliśmy to zrobić właśnie na jarosławskim Rynku, żeby mieszkańcy oraz wszyscy odwiedzający mogli zobaczyć to wszystko na żywo, z bliska. Planujemy to święto kultywować co roku i będziemy się starać o dodatkowe atrakcje. Dzięki takim zlotom lokalni przedsiębiorcy mogą pozyskać nowych klientów, często nieświadomych, że właśnie w ich mieście lub niedaleko są firmy, które specjalizują się w tego typu usługach
Reklama
– skomentował prezes Stowarzyszenia Błysk Jarosław oraz organizator Jakub Kida.
Trzymamy kciuki, by w przyszłym roku również dopisała pogoda, a zwiedzający mogli podziwiać coraz to nowsze cuda motoryzacji.
EK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze