Texom Eurobus Przemyśl ma za sobą pierwszy mecz kontrolny w okresie przygotowawczym. Team Vanildo Neto gościł w Warszawie, gdzie jego rywalem była Legia Futsal.
Wynik tego pojedynku był sprawą drugorzędną. Nie o rezultat w tym wypadku chodziło. To miał być pierwszy egzamin pracy, jaki zespół wkłada w treningi. Było wiadomo, że cudów oczekiwać jeszcze nie można. Zbyt mało czasu upłynęło, aby filozofia gry V. Neto funkcjonowała na szóstkę. W I połowie lepszym zespołem byli warszawianie i całkiem zasłużenie prowadzili. II połowa wyglądała już znacznie lepiej. W bramce pojawił się Krzysztof Iwanek, który potrafi grać w polu – tworząc przewagę – i dał tego znakomity przykład. Szybko zdobył kontaktową bramkę i goście zyskali optyczną przewagę. Grali bardziej urozmaicenie. Dokładniej. Warszawianie kilka razy byli w tarapatach, ale potrafili się obronić. Do wyrównania doprowadził Tuukka Pikkarainen, ale za chwilę kolejny moment dekoncentracji przywrócił gospodarzom prowadzenie. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, bo rzut karny pewnie wykorzystał Henrique Diniz, wyróżniający się zawodnik w ekipie V. Neto.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze