W ostatnich miesiącach ważyły się losy unikatowego w skali regionu Festiwalu „Pieśń Naszych Korzeni”. Mimo starań jego organizatorzy nie uzyskali grantu na organizację imprezy z ministerstwa kultury ani z urzędu miasta. Wydarzenie wzięło pod skrzydła jarosławskie starostwo i władze województwa. Festiwal zostanie włączony w całoroczny cykl „Muzyka Dawna w Jarosławiu”. Pierwszy koncert już w najbliższą sobotę.
Po wielu perypetiach, związanych z finasowaniem wydarzenia, ale i czasem pandemii, wraca Festiwal „Pieśń Naszych Korzeni”. Wraca silniejszy, bo w otoczeniu całej serii koncertów w cyklu „Muzyka Dawna w Jarosławiu”.
Sam festiwal został zaplanowany na 22-29 sierpnia, ale do tego czasu, a potem aż do października[paywall] w kamienicy Orsettich w Jarosławiu, w Hawłowicach Górnych, w kompleksie pałacowym w Zarzeczu co miesiąc organizowane będą wyjątkowe tematyczne koncerty przenoszące słuchaczy w świat muzyki, która towarzyszyła naszym przodkom.
–„ Połączone z komentarzami słownymi koncerty poruszać będą różnorodne zagadnienia muzykologiczne i historycznie, także w wymiarze lokalnym – mówi Piotr Kaplita ze Stowarzyszenia Muzyka Dawna w Jarosławiu, które wraz Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich oraz Województwem Podkarpackim jest organizatorem przedsięwzięcia.
Pierwszy koncert zaplanowano już na najbliższą sobotę, 15 maja w Wielkiej Izbie Kamienicy Orsettich. Przed jarosławską publicznością wystąpi Orkiestra Czasów Zarazy w repertuarze utworów zapisanych w polskich karczmach przez niemieckiego barokowego kompozytora G.F. Telemanna, kiedy ten podróżował po Polsce z dworem dworzanina króla Augusta II hr. Promnitza.
Czasów Zarazy zagra też utwory z odkrytego w 1987 rękopisu zawierającego notatki muzyczne Telemanna z lat 1717-1722, w tym m.in. 31 tańców polskich.
Warto też nadmienić, że nośna obecnie i całkiem aktualna nazwa projektu „Orkiestra Czasów Zarazy” odnosi się do początku XVIII wieku, kiedy to na terenach Rzeczpospolitej rozwijała się wspaniała i bujna kultura muzyczna. Tłem dla niej były spustoszenia powstałe na skutek wojen i epidemii, którymi targana była ówczesna Polska.
Sobotni koncert będzie miał także akcenty lokalne, jarosławskie. Muzycy planują bowiem odnieść się do czasu wojny północnej w Jarosławiu czy do kwestii niecodziennego instrumentarium mającego pokrycie w źródłach miejskich mówiących o działających w Jarosławiu cechach muzyków.
– Historia Jarosławia i ziemi jarosławskiej warta jest przypominania, także w tym, nieco mniej znanym aspekcie – zauważa starosta jarosławski Stanisław Kłopot.
– Dlatego cieszę się z tej inicjatywy stowarzyszenia, wspartej organizacyjnie przez nasze jarosławskie muzeum i samorząd województwa – podkreśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze